Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

A jak aborcja - cz. II

Girl 1839623 640
21 Lipca
17:57 2020

Najwięcej jednak "winy" jest w badaniach prenatalnych. Rodzice często w wyniku nich decydują o życiu nienarodzonego. Pewność a często tylko prawdopodobieństwo narodzenia osoby niepełnosprawnej powodują decyzję zabicia dziecka (płodu). Z jednej strony kościół katolicki i deklarowana wiara wywierają presję, by tego nie czynić, z drugiej strony żyjąc w społeczeństwie hedonistycznym kusi pokusa unikania kłopotów. 

Świadoma decyzja urodzenia osób, na przykład z zespołem Downa, jest bardzo ciężka. Ludzie z tą wadą genetyczną są olbrzymim ciężarem dla rodziny. Podobnie ma się w sytuacjach innych ciężkich zmian genetycznych, czy wrodzonych deformacji, chorób. Pojawia się w tym miejscu pytanie, jak się ma do tego idea społeczeństwa solidarnego? 

Często możemy zaobserwować w mediach różnego rodzaju dramatyczne akcje zbiórek dla ratowania życia dzieci, czy choćby kosztownej rehabilitacji. Kwoty potrzebne do wyleczenia są zawrotne jak na możliwości zwykłych ludzi. Czy Państwo jako organ nadrzędny nie powinno wspomóc potrzebujących? Czy rzeczywiście nie stać nas na uratowanie dziecka z (nawet niekoniecznie) biednej rodziny? 

Corocznie z budżetu państwa wydaje się miliardowe kwoty na akcje socjalne typu 500+. Zapewne wiele spośród tych rodzin byłoby stać na normalne funkcjonowanie bez tej finansowej zachęty. Szkoda, że decyduje tutaj polityczna a nie zwyczajnie ludzka kalkulacja. Cynicznie licząc lepiej opłaca się pozyskać sympatię 200 rodzin wspomnianym zasiłkiem, niż uszczęśliwić jedną opłacając przywrócenie do normalnego życia ich dziecka. 

Polityka niestety nie jest oparta na sentymentach, czy humanizmie. W niej liczy się zimny rachunek a w demokracji 200 znaczy więcej, niż 1. Zastanawia jeszcze jeden fakt, dlaczego partia rządząca nie zajmie w końcu jednoznacznego stanowiska w stosunku do przerywania ciąży? Niby PiS reprezentuje środowiska katolickie (i patriotyczne), ale w tej fundamentalnej sprawie stoi w ideowym rozkroku. 

Aborcja eugeniczna brzmi fatalnie, ale warto tu nie tylko fukać z oburzenia na tych którzy wybrali taką drogę. Pamiętać trzeba przede wszystkim, by w imię ogólnoludzkiej solidarności pomagać tym, z którymi los obszedł się okrutnie. Wystarczająca pomoc z budżetu, zapewniająca godne życie rodzinom z dziećmi kalekimi, powinna być czymś całkowicie bezdyskusyjnym, wprost oczywistym. 

KONIEC 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/dziewczyna-trawa-natura-lato-%C5%82adny-1839623/ 

Autor: Pexels.

Pixabay License. 

Część I: http://prawalodz.pl/a-jak-aborcja---cz-i 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz