Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Ciężkie czasy dla przedsiębiorców

Oie dnvat6jhe0o0
6 Listopada
21:14 2020

Noc sylwestrowa często sprzyja robieniu planów na nadchodzący nowy rok. Wypity szampan nastraja do oczekiwań pełnych optymizmu, ale tak zwana proza życia często dosyć szybko to weryfikuje. Skąd akurat teraz nawiązania do czegoś na co mamy jeszcze sporo czasu? 

Powodem do tego nie jest bynajmniej oczekiwanie udanej zabawy w ostatnim dniu bieżącego roku, ale raczej cofam się pamięcią do 31 grudnia 2019. Któż z nas się mógł spodziewać takich fatalnych czasów? Brak możliwości przewidywania okazał się szczególnie zgubny dla tych przedsiębiorców, których często wrodzoną cechą jest nadmierny optymizm połączony z brakiem kapitału. Dobry biznesplan połączony z uznaniem ze strony banków okazuje się w wielu przypadkach prostą drogą do katastrofy. 

Mikro-przedsiębiorcy, najlepiej tacy którzy pracują sami dla siebie, mogą stosunkowo łatwo przetrwać obecne anty-gospodarcze zarządzenia, zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja wtedy, gdy się zatrudnia ludzi. Jeszcze gorzej mają ci, którzy wybudowali olbrzymie hale produkcyjne i nastawili się na produkcję. Mało kto był w stanie realizować takie przedsięwzięcia korzystając jedynie z własnych zasobów. 

Stara prawda mówi, że by zrobić duże pieniądze, trzeba rozpocząć z rozmachem. Opowieści o karierze od pucybuta do milionera, należą do gatunku literatury zwanej bajkami, no jak się komuś to wybitnie nie podoba, to dodam jeszcze gatunek wymyślony ad hoc - mitologię amerykańską. Być może w XIX-wiecznej Ameryce zdarzały się rzeczywiście takie historie, ale wszystkim wierzącym w możliwość powtórki w bieżących czasach, polecam wiadro lodowatej wody na rozpaloną głowę. 

Pomijając nie do końca legalne interesy "po znajomości", tylko wsparcie kredytem bankowym otwiera drogę do sukcesu finansowego. Otwiera, ale nie gwarantuje. Niestety amerykańskie powiedzenie "no risk, no fun", pokazuje obecnie swoją zabójczą twarz. Tragedie wielu przedsiębiorców to coś co już jest faktem a z przedłużaniem się okresu wykluczeń gospodarczych proces będzie się nasilał. 

Nie trzeba daleko szukać przykładów. Dzięki uprzejmości Pana Tomasza Anielaka i w oparciu o materiały przez niego dostarczone, dowiedziałem się o smutnym losie rodzinnej firmy, która wydzierżawiła od miasta tereny w Arturówku. Właściciel podpisał umowę dzierżawną 30.10.2013 roku, zgodnie z nią odprowadzał do budżetu miasta corocznie około 200.000 złotych. Przez siedem lat dokonał różnych inwestycji, choćby w naniesienia wartości miliona złotych i wszystko by przebiegało zgodnie z planem, gdyby nie fatalny w skutkach rok 2020. 

Sektor hotelarsko-gastronomiczny doznał najdotkliwszego uderzenia, omawiana firma jest tego jednym z licznych przykładów. Kilkuletni dorobek przez decyzje anty-epidemiczne idzie w tej chwili na marne. Tarcza antykryzysowa niewiele pomogła a władze miasta bez najmniejszych skrupułów egzekwują swoje prawa. 

Wynikający nie z winy przedsiębiorcy brak płynności finansowej spowodował ze strony władz miasta wysłanie komornika i nakaz zamknięcia obiektów. Brak zrozumienia dla wyjątkowości sytuacji, nie dość że bezwzględny, to na dodatek nieuzasadniony nawet ekonomiczną kalkulacją. Warto w tym miejscu dodać, że przed wydzierżawieniem obiekty w Arturówku przynosiły rocznie straty rzędu 600-700 tysięcy złotych. Dzierżawca poprawiał więc bilans finansów miasta, każdego roku o 800-900 tysięcy, zamiast podanych powyżej strat, płacił przecież 200.000! 

Jak łatwo wyliczyć działalność firmy w ciągu 7 lat dała miastu korzyść  finansową bliską 6 milionom złotych. Zamknięcie firmy, zamiast jej wsparcia w tych wyjątkowo trudnych czasach będzie niekorzystne dla obu stron. Z jednej, rodzinna tragedia, z drugiej, zwiększenie deficytu w kasie miejskiej. Czy można w tym znaleźć jakieś logiczne wytłumaczenie? 

W związku z zaistniałą sytuacją radny Tomasz Anielak złożył interpelację, żądając wyjaśnienia sprawy, która na podstawie otrzymanych informacji wydaje się nie tylko niesprawiedliwa, ale i dramatyczna. 

Zdjęcia udostępnione przez Radnego Tomasza Anielaka, są własnością i użyte za pozwoleniem Kompleksu Leśnego Arturówek. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (2)

  1. No avatar 60x60
    am wto, 10 lis 2020 16:42:56 +0000

    Obecny stan osrodka w Arturówku jest o wiele lepszy niz 7 lat temu.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor wto, 10 lis 2020 21:07:43 +0000

      Tym bardziej miasto powinno to docenić i wesprzeć przedsiębiorcę.

  2. No avatar 60x60
    JS sob, 07 lis 2020 02:53:36 +0000

    W czasach ustroju monarchicznego władcy zdaje się, że znacznie bardziej radzili sobie w takich kwestiach. Współczesność, czyli rozbuchana demokracja ma to do siebie, że już nikt nie jest w stanie uratować się przed upadkiem. Przecie w Polsce w XVII wielu całe powiaty zwalniane były z płacenia podatku, jeżeli niszcząca wojna przewaliła się przez kraj. Teraz są zaś przepisy (a i do tego powszechne zaciąganie kredytów, by dodatkowo radować różnych bangsterów), które wiążą nawet ręce urzędnikom. Państwo i samorządy mają zbyt wielką władzę nad ludźmi, nad ich wolnościami i majątkiem. Ciekawe, co zrobi nasza ukochana Pani Prezydent?

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor sob, 07 lis 2020 10:20:26 +0000

      Jestem daleki od posądzania jej o złą wolę, ale warto byłoby by znalazła rozwiązanie nie tylko zgodne z przepisami, lecz i z sumieniem. Litera prawa często bywa bezduszna.

Napisz komentarz