Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Co dalej z Konfederacją? - cz.I

2019.06.01
1 Czerwca
16:38 2019

Niezależnie od cudownej nocy z dnia 26 na 27 maja, kiedy to Konfederacja przeniosła się z brukselskiego nieba do polskiego Tartaru, większość z kandydujących konfederatów wykazywała się pozytywną energią i chęcią do dalszej, tym razem, już skutecznej walki.

Bojowy duch jest jak najbardziej potrzebny, bo bez niego nigdy nie uda się zwyciężyć. Czy jednak sama nieustająca chęć wystarczy do przebrnięcia przez próg wyborczy jesienią, trudno powiedzieć. W ostatnim zdaniu jest pewna istotna treść, której prawie nikt nie zauważa. W wyborach do Sejmu w 2015 roku, główna siła polityczna Konfederacji, partia Janusza Korwin-Mikke była bardzo bliska feralnej bariery 5%. 4,76% uzyskane wtedy było bardzo bliskim wynikiem, sukces był o włos. Niestety w tym roku będzie znacznie trudniej i to między innymi z jednego ważnego powodu - Konfederacja nie jest partią, ale koalicją. Próg wyborczy dla koalicji partii wynosi niestety aż 8% a to wydaje się barierą nie do przejścia.

Nawet zakładając optymistycznie zjednoczenie większości wyborców Konfederacji i Kukiz '15, to łączny wynik z majowych wyborów po podsumowaniu ledwo, ledwo przekroczy próg dla koalicji. Konfederacja uzyskała 4,55% a Kukiz '15 tylko 3,69%. Najbardziej optymistyczny rachunek, czyli dodanie obu wyników daje 8,24%. Niestety trudno spodziewać się praktycznej realizacji tego założenia, opierając się na prostym działaniu. Według wszelkich prognoz i obserwacji ostatnich kilkunastu lat frekwencja w wyborach do Sejmu zawsze była wyższa, niż w głosowaniu do Europarlamentu. Większe zainteresowanie wyborami oznacza tylko jedno, liczniejszą obecność przy urnach ludzi mniej interesujących się polityką, tym samym zwiększenie poparcia dla największych partii.

Trzymając się nadal poparcia 8,24% przy frekwencji 45%, to samo ilościowe poparcie przy prawdopodobnym większym udziale wyborców np. 55%, o ile nie wyższej spowoduje, że Konfederacja uzyskałaby tylko 6,74%. Wyjaśnienie skąd ta liczba. Na Konfederację głosowało 621.188 osób, na Kukiz '15 - 503.364. Dodając te liczby otrzymujemy łącznie około 1.124.000. Wartość procentowa jest oczywiście uzależniona od ilości łącznej wszystkich oddanych ważnych głosów. 26 maja głosów ważnych oddano 13.647.311. Zakładając możliwy wzrost o 10 punktów procentowych głosów ważnych w wyborach jesiennych. To samo poparcie dla zjednoczonych anty-systemowców, będzie oznaczało niższy udział procentowy.

(13.647.311x55%):45% daje wynik około 16.680.000.

1.124.000 z 16.680.000 daje wynik podany wyżej - 6,74%.

Kalkulacja jest prawdopodobna, na dodatek nieuwzględniająca właściwie pewną rezygnację części głosujących, którym zakładana unia będzie formacją nie do zaakceptowania. Czy coś da się z tym problemem zrobić?

Plan do realizacji nie jest łatwy, ale chyba innej drogi kończącej się sukcesem nie ma.

  • pierwszy warunek to odsunięcie JKM z funkcji prezesa partii, to w sumie jest trudne, ale do osiągnięcia po spełnieniu trzeciego warunku,
  • przejęcie jak najliczniejszej grupy posłów z klubu Kukiz '15, rezygnacja Pawła Kukiza będzie oczywistym skutkiem takiego procesu,
  • założenie nowej partii łączącej wszystkie środowiska Konfederacji i Kukiz '15,
  • usunięcie z kampanii wyborczej niemądrego hasła - PiS - PO - jedno zło.

(dokończenie jutro)

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:200701_sejm_wejscie_budynek_glowny_na_wprost.jpg

Opis: Sejm RP, wejście do budynku głównego (widok od zewnątrz), zdjęcie wykonane 24 stycznia 2007 roku,

Autor: Piotr VaGla Waglowski, http://www.vagla.pl

Źródło: Wikimedia Commons, Public Domain.

Obraz skadrowany.

Dokończenie: http://prawalodz.pl/co-dalej-z-konfederacja---czii

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz