Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Coraz bliżej końca

2019.05.11
11 Maja
20:14 2019

Choć dopiero jutro odbędzie się mecz ostatniej szansy Widzewa, to w zasadzie pojedynki rozegrane w sobotę sporo wyjaśniły. Niestety nawet ewentualny sukces w Bełchatowie niczego nie gwarantuje. Elana Toruń raczej nie zaprzepaści swojej szansy w ostatniej kolejce z walczącą o utrzymanie Olimpią Elbląg. Za ich przewagą przemawia zdecydowanie lepszy dorobek w rozgrywkach i atut własnego boiska. Znane są co prawda przypadki niespodziewanych sukcesów klubów zagrożonych spadkiem, ale najczęściej tego przyczyną jest walka o pietruszkę ich przeciwników. Elana ma o co walczyć i jeżeli może nie zyskać miejsca premiowanego awansem, to tylko za sprawą GKS Bełchatów, jeżeli ci drudzy wygrają w meczu 33. kolejki.

Niezależnie od wyniku meczu Radomiaka za tydzień, ta drużyna i Olimpia Grudziądz uzyskały już awans do I ligi. Pozostaje zatem tylko walka o ostatnie wolne miejsce a poważnych kandydatów jest dwóch. Więcej szans ma drużyna z Bełchatowa, o ile nie zawiodą w niedzielę z Widzewem. Mecz wyjazdowy z Błękitnymi ze Stargardu będzie wtedy raczej formalnością, biorąc pod uwagę ligowe tradycje mówiące, że niewalczący o nic, nie utrudnia drugiemu zwycięstwa. A nuż kiedyś się przyda dług wdzięczności?

Matematyczne szanse łodzianie jeszcze mają, ale bądźmy realistami. Mecz między GKS a RTS wyjaśni tylko wątpliwość, która Widzewa nie dotyczy. Wygrana gospodarzy w Bełchatowie w praktyce oznacza ich awans do wyższej ligi.

Mecze I ligi rozegrane dzisiaj zawęziły do trzech, kluby które jeszcze mają o co walczyć. Jedyną niewiadomą jaką poznamy za tydzień będzie los, jeden wygrany, dla GKS Katowice, Wigier Suwałki lub Bytovii Bytów. Ciekawie zapowiada się mecz między dwoma z wymienionych w Katowicach, między GKS-em a Bytovią. Bytowianie przy ewentualnym sukcesie, mogą obronić się przed spadkiem, o ile Wigry nie wygrają swojego meczu w Częstochowie z Rakowem. Kontynuując problem niezainteresowania zwycięstwem, w tym wypadku przez częstochowian, nie można wykluczyć sukcesu walczących o wszystko suwałczan.

Z zadowoleniem podkreślić warto postawę ŁKS-u, który nie osiadł na laurach po uzyskaniu awansu. Łodzianie pokonali Chojniczankę Chojnice 2:0, po bramkach Łukasza Sekulskiego w 3. minucie i Łukasza Piątka w 77. Po wyjazdowym remisie Rakowa dystans do nich zmalał do dwóch punktów i pojawiła się szansa dla ŁKS na zwycięstwo w rozgrywkach. Kto wie?

W ostatniej 34. kolejce nasi piłkarze jadą do Opola na mecz z Odrą, rozegrany on zostanie 18 maja (sobota), o godzinie 17:30, tak jak wszystkie mecze I ligi. Potem krótkie wakacje, przygotowania do sezonu 2019/2020 i długo oczekiwana Ekstraklasa. Prawdziwym kibicom łódzkich klubów wypada życzyć derbów nie wcześniej, niż za 2 lata. Oczywiście nie w I, czy tym bardziej II lidze.

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/football-kick-off-beginning-center-3475163/

Autor: pixel2013.

Pixabay License.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz