Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Debata w Telewizji Polskiej

2019.10.02.1
2 Października
00:02 2019

Wczoraj o 20:10, zapewne z głęboką niechęcią dołożono dodatkowe stanowisko, wiadomo - dodatkowe koszty a nikomu się w TVP nie przelewa, odbyła się debata przedwyborcza z przedstawicielami list numer JEDEN, DWA, TRZY i PIĘĆ. Aha byłbym zapomniał była i czwórka.

Tradycyjnie, coś co powinno być sensowną wskazówką, czy podpowiedzią dla wyborców, na kogo powinien głosować, zamieniło się w program rozrywkowy ku uciesze gawiedzi. Niby tematy obejmowały szerokie spektrum zagadnień, ale przecież formuła wypowiedzi ograniczonej do JEDNEJ minuty, z prawem do jednej riposty (30 sekund) na całe spotkanie, zamieniła to w show, swego rodzaju cyrk polityczny.

Program zawierał sześć zagadnień:

  • program 500+,
  • związki, małżeństwa homoseksualne,
  • polityka zagraniczna a zwłaszcza stosunki Polska - USA,
  • służba zdrowia,
  • jawność majątkowa osób publicznych i ich rodzin,
  • rolnictwo i wysokość dopłat dla rolników.

W programie brali udział oprócz prowadzącego (Michał Adamczyk), następujący politycy: Andrzej Rozenek (SLD), Jacek Wilk (Konfederacja), Borys Budka (PO-KO), Jacek Sasin (PiS) i Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). Kolejność ustalona w losowaniu przed programem. Na koniec każdy z reprezentantów pięciu ugrupowań dostał po jednej minucie na wyrażenie podsumowania i jak najlepszego zaprezentowania się. Cały program został zrealizowany w iście hollywoodzkim tempie i to dla merytoryki prezentacji było głównym problemem. No, ale zacznijmy od początku.

Program 500+ pierwszy skomentował Borys Budka, który zgrabnie i przekonująco sprzedał treści dotyczące zagadnienia w sposób zaiste imponujący - prawdziwe "wejście smoka". Przy okazji przywłaszczył Platformie ideę, umiejętnie manipulując słowami i to także świadczy doskonale o jego zdolnościach oratorskich. Grzegorzu Schetyno, strzeż się! Pozostali uczestnicy oprócz Jacka Wilka potwierdzili chęć kontynuowania programu. Przedstawiciel Konfederacji z wiadomych względów unikał odpowiedzi wprost. Wolnościowcy poprzeć tego nie mogą z przyczyn ideowych, zamiast tego zadeklarował liczne ulgi w podatkach i daninach wobec państwa, co miało z nadmiarem zrekompensować ograniczenie albo rezygnację przynajmniej z części programów socjalnych. Było to najmniej przekonywujące wystąpienie w pierwszej rundzie.

Następnym punktem był problem tzw. liberalizacji rodziny, czyli ewentualnego zalegalizowania związków homoseksualnych na prawach małżeństw. Przedstawiciele trzech komitetów (PSL, PiS, Konfederacja) jednoznacznie wypowiedzieli się przeciwko zrównaniu związków homoseksualistów z rodziną. Pan Budka poprał związki partnerskie, ale odrzucił możliwość adopcji. Najbardziej liberalne stanowisko przedstawił reprezentant SLD popierając zarówno "małżeństwa" jednopłciowe a także adopcję dzieci przez nich. Ten etap wygrali Borys Budka i Władysław Kosinak-Kamysz.

Kolejnym omawianym zagadnieniem była polityka zagraniczna ze szczególnym podkreśleniem współpracy z USA. Krytycznie do proamerykańskiego kierunku polskiej polityki odnieśli się przedstawiciele SLD i Konfederacji. Jacek Wilk niestety nie zdążył poruszyć zagrożeń związanych z amerykańską ustawą JUST 447 a pokazanie znaczka "anty-447" sekundę po regulaminowym czasie albo świadczy o słabym zaplanowaniu tego wystąpienia, albo wręcz przeciwnie. Główną wymową czterech wystąpień (poza PiS) było wyrównanie akcentów w polityce zagranicznej na korzyść Unii Europejskiej i enigmatycznie "wschodnich sąsiadów". Nikomu nie przeszły przez gardło hasła - Rosja i Białoruś. Trudno tutaj podać faworyta.

Służba zdrowia. W tym punkcie najciekawszą wydaje się konkretna propozycja Jacka Wilka oparta na przykładzie Singapuru, państwa wyjątkowo sprawnie zorganizowanego w tej dziedzinie. Pozostali prelegenci w zasadzie obiecywali poprawę... Mimo słabego sprzedawania swojej oferty (wizualnie), najkorzystniejsze wrażenie zrobił przedstawiciel Konfederacji.

Ilość afer wśród polityków niepokoi społeczeństwo, dlatego też nieprzypadkowo ten problem został ujęty w planie konfrontacji polityków. Co ciekawe doskonale wypowiedział się prezes PSL-u, partii za którą ciągnie się niezbyt pochlebna legenda. Merytorycznie ciekawa była wypowiedź posła Wilka przypominającego o potrzebie rozdzielenia sądów od polityki a także stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Tylko spełnienie tych dwóch warunków daje szansę na skuteczną walkę z nadużyciami.

Szóstym punktem były problemy rolnictwa. Tu wypowiedzi przedstawicieli opozycji brzmiały podobnie i sprowadzały się do żądań wyrównania dopłat dla polskich rolników do poziomu ich konkurentów ze "Starej Unii". Oczywiście Jacek Sasin nie widział żadnego problemu a sposobem na odparcie zarzutów było tylko stwierdzenie, że pełna realizacja obietnic z poprzedniej kampanii wymaga nadal czasu.

Na zakończenie wszyscy uczestnicy debaty podsumowali swoje wystąpienie. Pora by i ich ocenić. Zgodnie z założeniami, staramy się na naszym centro-prawicowym portalu zachowywać rzeczowość jako sposób dla budowy przyszłej niepodzielonej Polski. Dlatego też bez entuzjazmu, ale obiektywnie na ile to możliwe, za zwycięzcę debaty uznaję Władysława Kosiniak-Kamysza. Jako plus dla niego, oprócz umiejętności dobrego i przekonywującego wysławiania się jest to, że był jedynym przywódcą, który odważył się zaprezentować w debacie. Pozostali uczestnicy, choć osoby znane, jednak nie byli "numerami 1" swoich ugrupowań.

Kolejnym w ocenie uznać trzeba Borysa Budkę, który elokwencją umiejętnie żonglował faktami uzyskując efekt nieporównywalnie lepszy, niż cała nieudolna dotychczas kampania PO-KO. Trzecie miejsce przyznałbym Jackowi Wilkowi, który nie najlepiej poradził chyba sobie z tremą, broniła go treść przy takiej sobie prezentacji. Przedostatnie miejsce w debacie dałbym przedstawicielowi Lewicy. Niewiele konkretów i to uporczywe bujanie się na boki nie robiło dobrego wrażenia. Jacek Sasin swoim wystąpieniem raczej przekonał chyba niewielu z nieprzekonanych dotychczas, ale czy to może zaszkodzić skazanemu na sukces PiS-owi?

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/flaga-polski-polska-flaga-flaga-3754952/

Autor: adamtepl.

Pixabay License.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz