Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Gdy nadeszła pełnia czasu. Czy Bóg jest geostrategiem? - cz. I

Desert g17b8b6c86 1280
30 Grudnia
10:04 2021

Od dawna, i bardzo słusznie, mówi się, że Ziemia Święta jest Piątą Ewangelią, ale brakuje głośno stawianych pytań, dlaczego Bóg, na olbrzymim obszarze Ziemi, wybrał właśnie ten niewielki skrawek, by to na nim dokonała się „pełnia czasu”. Co więcej należy także postawić pytanie, dlaczego Bóg wybrał ten właśnie czas? Czym wyróżniała się tamta epoka, dwa tysiące lat temu, że to w niej mogła dokonać się „pełnia czasu”? Może uda nam się odpowiedzieć na te pytania.

Stary Testament opowiada o wybraństwie niewielkiej stosunkowo społeczności przeznaczonej do zadań specjalnych. I to właśnie Bóg Jedyny i Prawdziwy zdecydował, że to będzie jego lud i dla tego ludu będzie jego wyłącznym Panem. W logice wybraństwa nie powinni mieć zatem własnego króla, ale oni uparli się i uzyskali zgodę na posiadanie króla, skoro tak było we wszystkich narodach ówczesnego świata. Lud ten w strategicznym zamyśle Boga otrzymał obietnicę, że będzie tak liczny, jak piasek na brzegu morza i gwiazdy na niebie. Posiadanie licznego potomstwa było zatem oznaką bożego błogosławieństwa. O jednej z postaci Starego Testamentu tekst mówi, że umierał syty życia, co dla wybranych było zupełnie czytelne. Wybrani i ich potomkowie w swojej historii mieli niewolę egipską a także niewolę babilońską, ale ważne miejsce zajmuje idea Ziemi Obiecanej, danej od Boga w konkretnym miejscu na Ziemi.

Dlaczego „pełnia czasu” nastąpiła dwa tysiące kilkadziesiąt lat temu? Dlaczego nie wcześniej a także nie później, lecz w tym określonym czasie? To są pytania w pełni zasadne. Istotne jest to, czy mamy do czynienia z przypadkiem, czy też z dokładnie przygotowanym planem, wielkim geostrategicznym założeniem? Tego nie doczytamy, ani w Starym, ani w Nowym Testamencie, poza krótkim stwierdzeniem, że Jezus przyszedł na świat, gdy nadeszła pełnia czasu. I musimy się tylko domyślać, iż zostały spełnione pewne warunki.

Jaki był wtedy świat znany ludziom Bliskiego Wschodu? Co o nim wiemy? Musimy cofnąć się przynajmniej aż do czasów młodości królewicza Aleksandra, syna władcy Macedonii. Aleksander – wychowanek Arystotelesa, najwszechstronniejszego myśliciela i uczonego starożytności – był tym, który odważył się na wielką konfrontację z jedynym znanym w tej części świata imperium, jakim było wielkie państwo perskie. Dokonał tego, o czym inni nawet nie marzyli. Stał się panem tego imperium a nawet zaatakował ludy żyjące jeszcze bardziej na wschodzie. Zamierzał także podbić kraje leżące w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego. Centrum całego nowego imperium miała być założona przez niego Aleksandria, położona strategicznie w zachodniej części delty Nilu na styku lądu z morzem. Jest z pewnością Aleksander pierwszym człowiekiem, który mógłby powiedzieć o sobie, że jest panem całego znanego świata. Aż tak wielkiego celu nie zdołał zrealizować, zmarł bowiem za młodu, syn jego kilkuletni został wkrótce zamordowany przez dawnych towarzyszy Aleksandra, zaś samo imperium rozpadło się początkowo na trzy naturalne części: Macedonię, Egipt i całą resztę, nad którą zapanował Seleukos, którego potomkowie w końcowej fazie rządów utrzymali w swoich rękach jedynie Syrię, do której należała także Palestyna. Okres państw hellenistycznych, powstałych na gruzach imperium Aleksandra, cechował się rozległymi wpływami grecko-macedońskimi, rozszerzeniem się zasięgu języka, kultury, filozofii i greckiej religii. W egipskiej Aleksandrii, najważniejszym mieście wschodniej części basenu Morza Śródziemnego jeszcze za panowania Ptolemeuszy dokonano tłumaczenia ksiąg Starego Testamentu na uśrednioną grekę, zwaną koine, która stała się pierwszym językiem uniwersalnym tej części świata, także w odniesieniu do elit świata rzymskiego. Egipt, ostatni bastion świata pozostałego po imperium Aleksandra, poszedł pod rzymskie panowanie zaledwie ćwierć wieku przed narodzeniem Jezusa. 

(ciąg dalszy jutro) 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/pustynia-wadi-rum-jordania-4954346/

Autor: ChiemSeherin. 

Pixabay License. 

Część II: http://prawalodz.pl/gdy-nadeszla-pelnia-czasu-czy-bog-jest-geostrategiem---cz-ii-1 

Część III: http://prawalodz.pl/gdy-nadeszla-pelnia-czasu-czy-bog-jest-geostrategiem---cz-iii 

O Autorze

Jan szałowski 300x300

Jan Szałowski

Jan Szałowski(1952) - łodzianin, absolwent UŁ, historyk, dziennikarz, podróżnik, krajoznawca, miłośnik Lwowa i ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, niezależny publicysta. Inicjator konferencji naukowych i konkursów dla młodzieży licealnej. Publikuje m.in. na łamach 'Aspektu Polskiego' i 'Polityki Polskiej' oraz na kilku portalach, autor wykładów, odczytów i prelekcji o różnorodnej tematyce, głównie w instytucjach kultury, chwilami poeta. Członek Rady Osiedla 'Chojny Dąbrowa', od roku 1991 członek Unii Polityki Realnej a także członek licznych stowarzyszeń, m.in. Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Komentarze (0)

Napisz komentarz