Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Historyczny moment dla polskiego tenisa

Oie kcfqloq2dafv
10 Października
17:44 2020

Dziś doczekaliśmy się realizacji marzenia każdego kibica tenisa ziemnego w Polsce. Po długich dziesiątkach lat nadszedł moment tak pożądany przez naszych miłośników "białego sportu". Choć pojęcie białości jako synonimu czystej sportowej walki, często zamiennie nazywanej sportem dżentelmenów, w ostatnich latach, wraz z jego komercjalizacją nieco się zdezaktualizowało, to sukces w tej dziedzinie budzi zawsze ponadprzeciętny szacunek. 

W historii polskiego tenisa było kilka znaczących nazwisk, w kategorii mężczyzn najwięcej sukcesów odniósł przed laty Wojciech Fibak. Wśród kobiet tylko dwie zawodniczki indywidualnie zdołały do tej pory dotrzeć do finałów turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema. Była to Jadwiga Jędrzejowska w okresie przedwojennym (trzykrotnie) i w czasach nam bliższych Agnieszka Radwańska (Wimbledon 2012). 

Dziś dla profanów, takich jak autor niniejszego artykułu, nastąpił niespodziewany moment - Polka po raz pierwszy zwyciężyła w finale mistrzostw Francji na kortach Rolanda Garrosa. Oczywiście systematyczni obserwatorzy jej talentu byli mniej zaskoczeni. Młoda, 19-letnia dziewczyna wykazała się niesamowitym hartem ducha i wybitnymi umiejętnościami. W turnieju wygrała kolejno siedem pojedynków, bez straty seta. 

Finał nie od początku przebiegał po myśli Igi, mimo zauważalnej umiejętności opanowania emocji, świadomość ciężaru gatunkowego pojedynku wpłynęła na nią niekorzystnie. Początek seta był bez zarzutu, wygrała trzy pierwsze gemy, ale potem było trochę niepewności. Amerykanka zdołała doprowadzić do stanu 3:3. 

Na szczęście w pierwszym secie oddała jeszcze tylko jednego gema, zwyciężając 6:4. Drugi set zaczął się od przełamania na korzyść Sofii Kenin (USA), Iga ponownie musiała zapanować nad nerwami. Jednak w tym secie potrzebowała na to znacznie mniej czasu, bo to była ostatnia wygrana gra w drugim secie dla Amerykanki. 

Iga Świątek poszła od tej chwili jak burza, potrafiła nawet wygrać dwa kolejne gemy bez utraty piłki. Szybkie 6:1 zakończyło mecz i tak oto Polka po raz pierwszy w historii zdołała wygrać turniej z ekskluzywnej serii Wielkiego Szlema. Przed młodą zawodniczką teraz olbrzymia kariera i mówię to nie jako fachowiec, siła i precyzja jej zagrań są tak ewidentne, że to zwyczajnie każdy widzi. 

Ogromnie cieszy ten sukces. Nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że to diament polskiego sportu, zawodniczka o potencjale większym od naszej poprzedniej gwiazdy tenisa, Agnieszki Radwańskiej. 

Iga Świątek - Sofia Kenin (USA,4) 6:4, 6:1 

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Iga_Swiatek_(50088335166)_(cropped).jpg 

Autor: Carine06, https://www.flickr.com/people/43555660@N00 

This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz