Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Klątwa Bosaka

2020.06.26
26 Czerwca
18:06 2020

Po wielu perturbacjach, pojutrze dojdzie do ostatniego etapu epopei wyborczej, która rozpoczęła się w październiku, przed prawie dwu laty. Wszystkie prognozy zapowiadają, że sprawa nie zakończy się w pierwszej turze. Pozostały w zasadzie dwie zagadki, kto będzie przeciwnikiem Andrzeja Dudy w drugiej turze i ostatnie najbardziej istotne, kto zostanie prezydentem Polski, bo to do końca nie jest takie jest oczywiste, jak się wcześniej wydawało. 

Kandydatura Andrzeja Dudy w finalnej dogrywce byłaby zdecydowanie mocniejsza, gdyby nie wprost alergiczna postawa Jarosława Kaczyńskiego w stosunku do Konfederacji. Walka o prymat "na prawicy", doprowadziła do szkodliwego dla obozu rządzącego braku ewentualnego wsparcia ze strony zwolenników Konfederacji a to może okazać się przysłowiowym języczkiem u wagi w ostatniej turze wyborów prezydenta Polski. 

Jedno jest pewne, pierwszy etap należeć będzie do aktualnego prezydenta. Ciekawie zapowiada się walka o drugą pozycję. W zasadzie "w grze " pozostaje trzech z 10 oponentów Andrzeja Dudy. Realne szanse mają jeszcze: Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia i Krzysztof Bosak. Pozostali w mniejszym, czy większym stopniu przeszli do kategorii politycznego "folkloru". Zaskakuje gwałtowny spadek notowań, wydawałoby się potencjalnie najgroźniejszego w II turze, Władysława Kosiniak-Kamysza. 

Mimo, zapewne nieudolnych jakby powiedzieli moi oponenci, prób zrozumienia zwolenników prezydenta Warszawy i telewizyjnego  prezentera, nie widzę innego powodu ich popularności, jak niechęć do PiS-u. Jakie mają umiejętności do bycia formalnym człowiekiem numer 1 w kraju, nie mam zielonego pojęcia. Może to zwyczajna niewiedza? 

Moimi osobistymi faworytami byli, czego nie ukrywałem, kandydaci Konfederacji i Koalicji Polskiej. Ten drugi właściwie jest bez szans, natomiast pan Bosak, choć faworytem nie jest, nadal pozostaje w grze. 

Z dużym zainteresowaniem obejrzałem program Wojciecha Cejrowskiego z Krzysztofem Bosakiem. Podobnie jak kandydat na prezydenta, odczuwam do tego dziennikarza pewien sentyment powstały jeszcze w czasach programu telewizyjnego "WC Kwadrans". 

Ze strony pana Cejrowskiego można było się spodziewać trudnych, ale i przemyślanych pytań, tak rzeczywiście było. Trzeba przyznać, że jest człowiekiem bystrym i poddawanie jego inteligencji w wątpliwość, można tylko oprzeć na nieuzasadnionym i uporczywym twierdzeniu o pro-rosyjskości Konfederacji, ze szczególnym uwzględnieniem Janusza Korwin-Mikkego. 

Nie chcąc komentować szczegółów ciekawej i rzeczowej rozmowy, odsyłam do dołączonego filmu z YouTube'a. Nieco niesprawiedliwa wydaje się wypowiedź gospodarza podsumowująca spotkanie. Zarzucił on Krzysztofowi Bosakowi, że przez całą rozmowę był mocno powściągliwy, podczas gdy oczekiwał z jego strony kopiowania Donalda Trumpa, znanego z niekonwencjonalnych zachowań. Znana jest "miłość" pana Cejrowskiego do prezydenta USA, ale czy bezkrytyczne naśladownictwo kogokolwiek mogłoby świadczyć o dojrzałości kandydata? Prezydentowi Trumpowi uchodzi brak powagi, to jednak dla Krzysztofa Bosaka byłoby wyborczym i politycznym samobójstwem. 

Na koniec doszliśmy do podstawowego problemu kandydata Konfederacji, nazwać można to "klątwą Bosaka". Młodzieńczy wygląd, pomimo skończonych w ostatnich dniach 38 lat, to kłopot w kampanii z dotarciem do wyborców, dla których przyszły prezydent powinien wyglądać "dostojnie". Niestety większość wyborców oddaje głos na kandydata nie dlatego, że mówi rozsądnie, w sposób przemyślany, ale wybiera raczej emocjonalnie. "Uroki" powszechnej demokracji. 

Wszystkim przeciwnikom "młodzieńczości" Krzysztofa Bosaka warto przypomnieć, że obecny prezydent Polski miał 43 lata w chwili wyboru (2015). Jakoś nikt mu tego specjalnie nie wytykał w poprzedniej kampanii. 

Za kilka godzin rozpoczyna się cisza wyborcza, warto te ostatnie chwile poświęcić na refleksję, czy głosowanie emocjonalne, "partyjne", czy też na tzw. mniejsze zło ma sens? Dobrze wybrany prezydent cudów nie dokona w polskim systemie politycznym, ale może mądrymi decyzjami dołożyć cegiełkę do odbudowy pozycji politycznej Polski w świecie a także zmienić pewne rzeczy, które warto poprawić. 

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:W._Cejrowski.jpg

Autor: Ryszard Hołubowicz, https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Aargambit 

This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International, 3.0 Unported, 2.5 Generic, 2.0 Generic and 1.0 Generic license.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (1)

  1. No avatar 60x60
    JS pią, 26 cze 2020 20:20:53 +0000

    W każdym systemie politycznym można dokonać mniej lub więcej. To zaś zależy w dużej mierze od walorów osobistych kandydata - jego poglądów, celów wspólnotowych w jego ujęciu i realnych możliwości pozyskania ludzi z parlamentu i rządu do tych celów realizacji. Także od przychylności ludzi dla takich rozwiązań. W takim ujęciu Andrzej Duda ma największe możliwości, a z drugiej strony Rafał Trzaskowski (w razie sukcesu) będzie największym destruktorem, niezdolnym do realizacji celów narodowych. Problemem Bosaka nie jest, ani jego wiek, ani wygląd, lecz brak zakorzenienia w społeczeństwie a w wypadku (niemożliwego) sukcesu rozbicie się o mur niechętnych mu ludzi w Sejmie, Senacie i rządzie. Kilka lat temu w Ruchu Narodowym mówiono: będziemy czekać na sukces w polityce nawet 40 lat. Brakuje więc 35 lat, by taki sukces mógł zaistnieć. Powiem szczerze: należę do tych, którzy są już zmęczeni przepychankami ostatnich kilku miesięcy. I chciałbym, aby wszystko rozstrzygnęło się już w niedzielę wieczorem. I byśmy mogli spokojnie pojechać na wakacje!

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor sob, 27 cze 2020 16:26:01 +0000

      Ze względu na ciszę wyborczą, do wypowiedzi odniosę się po jej zakończeniu. Dziękuję za komentarz.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor wto, 30 cze 2020 13:06:39 +0000

      Mogę powiedzieć, że rola prezydenta jest ściśle powiązana z ilością posłów popierających jego działania. Prezydent "zgodny z rządem" usprawnia działania. Prezydent z opozycji (szerokiej), będzie "hamulcowym". Prezydent ze środowiska spoza tych głównych ugrupowań, może "lawirować" i próbować dokonywać "politycznego handlu" z rządem. Nazwiska, czy osoby to sprawy drugorzędne. Myślę, że tylko w trzecim wymienionym przypadku ważną rolę będą odgrywać walory osobiste prezydenta. Do podpisywania "jak leci" lub systematycznego blokowania, wystarczy dobra prezencja.

Napisz komentarz