Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Komuna wraca - cz. I

Oie ytofwioefx5w
11 Stycznia
11:28 2021

Sentymentalne wspomnienia PRL-u, to coś co starszemu pokoleniu każe widzieć w różowych kolorach ówczesny system. Nie ma na to w zasadzie sposobu, bo taką już mamy psychikę, że po latach nawet coś niezbyt udanego i wesołego zapisuje nam się fałszywie jako coś przyjemnego. Może to wszystko wynika z tęsknoty za utraconym dzieciństwem i młodością? Prawidłową "obróbką" wspomnianej epoki miał się zajmować Instytut Pamięci Narodowej, ale co do jego skuteczności są podzielone opinie. 

Dzisiejszy tytuł może zatem starszym Czytelnikom wydać się wcale niegroźny a części, być może, nawet kuszący (czasami po komentarzach trudno nie oprzeć mi się wrażeniu, że częściej zaglądają tu sympatycy lewicy). Skąd zatem nazwa artykułu? Oczywiście nie chodzi mi tu o często stosowany w internecie tak zwany clickbait. Mam nadzieję, że udaje mi się tego w swojej działalności publicystycznej unikać. Dowodem na to niech będzie mocno ograniczony zasięg portalu. Przed złośliwościami typu, że teksty słabe, bronić się nie będę. Niech bronią się same przekazy, treść publikacji. 

Główną zaletą okresu PRL-u pamiętanego przez większość, było poczucie stabilizacji. Pomijam okres przed przejęciem władzy przez Władysława Gomułkę i ostatnie lata przed upadkiem systemu. Nawet czas przywództwa Gomułki otrzymał nazwę "małej stabilizacji". Zdecydowana większość także czuła się bezpieczna, poza nieliczną wtedy prawdziwą opozycją. Rozumie się, że zadaniowi konfidenci udający wrogów partii, jedyny dyskomfort mogli odczuwać obawiając się zdekonspirowania. Nie było to jednak realnym zagrożeniem, bo znacząca ich część robiła swoją krecią robotę nawet po 1989 roku. 

Dlaczego "komuna wraca"? Myślę, że każdy uważnie obserwujący przekazy medialne zauważa zdarzenia uprawniające do użycia takiego opisu sytuacji. Głównym i najbardziej widocznym wątkiem są działania większości rządów ograniczające wolności obywatelskie. To, że narusza to podstawowe prawa gwarantowane w konstytucji, mało kogo obchodzi. Dotyczy to nie tylko wprowadzających te przepisy, ale i tych na których zniewalanie działa. Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że większość społeczeństwa reprezentuje postawę obojętności albo rezygnacji. Dopóki mają co do "gara" włożyć, jak to mówi Stanisław Michalkiewicza - wypić i zakąsić, to więcej im do szczęścia nie trzeba. No może jednak jakaś "fajna telewizyjna rozrywka" i szlus. 

Ograniczenia praw obywatelskich bez większego szemrania przyjęli prawie wszyscy a skoro to tak udatnie idzie, to rządzący idą dalej. Wiadomo, pokornymi włada się łatwiej. Przymusy, nakazy i zakazy wprowadzone w związku z rozdmuchaną plandemią, to dopiero początek zniewalania, za tym zaczynają się pojawiać inne. 

(dokończenie jutro) 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/pracy-i-zbiorowego-rolnik-pomnik-2499826/

Autor: Evgeni Tscherkasski (EvgeniT). 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

Część II: http://prawalodz.pl/komuna-wraca---cz-ii 


O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz