Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Koza nostra

2019.10.04
4 Października
11:21 2019

Świat się globalizuje, niezależnie czy tego chcemy, czy nie. Od chwili wejścia w struktury unijne, ponad 15 lat temu, temu procesowi ulega coraz mocniej także nasz kraj i obywatele. Zgodnie z trendami europeizacji dzisiejszy tytuł jest dwujęzyczną mieszanką a nie błędnym zapisem, ale o tym poniżej, wszystko się wyjaśni... 

Oficjalny sprzeciw przed masową imigracją ma się do rzeczywistości jak przysłowiowa pięść do nosa i nie należy problemu tylko ograniczać do napływu Ukraińców. Do Polski coraz liczniej docierają obcokrajowcy z państw odległych nam nie tylko geograficznie, ale i kulturowo. Etniczne zróżnicowanie jest najbardziej zauważalne w Warszawie i innych większych miastach, nawet jednak w miejscowościach zupełnie prowincjonalnych bez problemu można usłyszeć mowę ukraińską. Dajmy jednak spokój Ukrainie, bo dzisiejszy felieton nie ich będzie dotyczył. Temat będzie miał zróżnicowany klimat, ale oczywiście nie będzie się odnosił do zmian klimatycznych. Będzie trochę śmiesznie, trochę strasznie a zacząć trzeba od odległego nadkaspijskiego Dagestanu.

Sprawą ostatnich dni, która zbulwersowała wielu ludzi dotyczy stolicy i pewnej zagadkowej sprawy. Problem, który potrafił zjednoczyć ludzi prawicy i lewicy, no może poza entuzjastami wszech-europejskiego prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Nowoczesność swoich poglądów wyraził tym razem wspierając szczodrze kozy z importu. Ich właściciel, pochodzący ze wspomnianego regionu Rosji, Abdul R. Ch. podpisał umowę z miastem, że za niebagatelną kwotę 12.000 zł/miesięcznie, będzie nadzorował stado na wyspie na Wiśle. Współpraca rozpoczęła się od czerwca a po dwóch miesiącach biznesmen z Dagestanu doszedł do słusznego wniosku, że lepiej nie nadwyrężać się osobiście a przy okazji wspomóc bezrobotnego i bezdomnego Polaka.

Od sierpnia zatrudnił pana Bolesława na sprzyjających warunkach dla obydwu stron. Szczodrze zobowiązał się do wypłacania mu miesięcznie 50 złotych i jako ekstra dodatek uzupełnił to paczką parówek. Warto tu wspomnieć, że pan Abdul ma liczną rodzinę na utrzymaniu, 3 żony i 11 dzieci, stąd zapewne ograniczone możliwości płacowe dla jego podwładnego. Pięć dych piechotą nie chodzi, nawet i kozy niekoniecznie, bo jak się okazało zdarzyło się, że transportował je tramwajem w sytuacji uznanej przez niego za konieczną.

Biznesmen z Dagestanu był zbulwersowany niedopełnieniem obowiązków przez swojego pracownika. Płacił zgodnie z umową i miał chyba prawo oczekiwać dobrej pracy za godną płacę. W wyniku niedopilnowania stada na wiślańskiej wyspie ze stada początkowo składającego się z 60 sztuk, tylko połowa ocalała.

Działania proekologiczne Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa rozlały się szerokim echem. Słynna brązowa fala jest znana nie tylko u nas i płynie od ponad miesiąca. Eksperyment z kozami udowodnił jednak, że choć koza może jeść byle co, to już z piciem jest bardziej wybredna a teoria głoszona przez warszawski Ratusz o samooczyszczaniu Wisły nie do końca odpowiada prawdzie. Kozy wypiły i zdechły, choć uczciwie trzeba przyznać, że w trochę innym miejscu.

Koza nostra (nasza), to było nie było po trosze polska sprawa. Dziwi szczodrość samorządowców i wydawana co miesiąc kwota. Dziwi także brak zainteresowania przedsięwzięciem i realizacją kosztownego programu. Na dowód następujące wypowiedzi: https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-na-wyspie-odkryto-padle-i-wyglodzone-kozy-1322039

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/cap-koza-rog%C3%B3w-koza-z%C5%82ot%C3%B3wki-2515658/

Autor: Capri23auto.

Pixabay License.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz