Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Krynica poprawności - cz. II

Oie hfhli5tgwua5
16 Października
00:01 2020

Zachowując krytyczny, "prawicowy" dystans, łatwo zauważyć pułapki zakładane w znaczącej ilości filmów. Od ośmieszania chrześcijaństwa po treści ocierających się o pedofilskie. O to została oskarżona internetowa wypożyczalnia przy okazji promocji nowego serialu "Gwiazdeczki". Bulwersujący dla wielu odbiorców okazał się opis nowej serii: 

  • "Amy, 11, becomes fascinated with a twerking dance crew. Hoping to join them, she starts to explore her femininity, defying her family’s traditions".

 „Jedenastoletnią Amy zaczyna fascynować  twerkująca grupa taneczna. W nadziei na dołączenie do niej zaczyna odkrywać swoją kobiecość i sprzeciwiać się rodzinnym tradycjom”. 

Oburzenie wydaje się uzasadnione w kontekście tego, że mowa jest tu o jedenastoletnim dziecku! Kierownictwo Netflixa przeprosiło za taką formę opisu serialu, ale trudno tego nie nazwać w najłagodniejszej, młodzieżowej formie, że "pojechali po bandzie". Znana z show-biznesu forma szokowania dla zyskania zainteresowania, tym razem poszła zdecydowanie za daleko. 

Po kilkutygodniowej penetracji wybranych pozycji oferowanej przez Netflix, każdy zdrowo zdystansowany i logicznie myślący odbiorca zauważy, że jest to przekaz z krainy "poprawności". W zasadzie, zaczynając oglądać dowolny serial możemy mieć prawie pewność, że głównym bohaterem będzie po pierwsze "bohaterka", najlepiej o ciemnej karnacji. Role miałkich i chwiejnych nieodłącznie przypisywane są białym mężczyznom. W zasadzie jedyną niewiadomą jest nie to czy, tylko kiedy główna postać okaże się lesbijką, ma się rozumieć tworzącą szczęśliwą i bezkonfliktową rodzinę, starannie i z miłością wychowującą swoje i adoptowane dzieci. 

Funkcjonowało kiedyś powiedzenie: "Nie wierz nigdy mężczyźnie, bo to cukierek maczany w truciźnie". Trudno nie w tym zauważyć analogii do Netflixa, czego zapewne twórcy przysłowia nie byli w stanie przewidzieć. Ładnie wykonane, profesjonalne produkcje kuszą do oglądania. Warto jednak zachować ostrożność, brak czujności może zdrowo namącić w nieukształtowanych umysłach. 

Przyznaję, że kilka seriali zaliczyłem i "strawiłem je" pozytywnie, pomimo nachalnych "poprawności". Jeden jednak przekroczył granice mojej tolerancji i będąc zmuszonym do zachowania psychicznej równowagi musiałem powiedzieć STOP. Tym wybitnym w swojej stachanowskiej poprawności wątpliwym dziełem był "Star Trek Discovery". W jednym z odcinków dzielna załoga przeniosła się do alternatywnej rzeczywistości gdzie "Święto-Poprawną Federację" zastępowało mroczne Imperium Ziemskie. W tym nieszczęsnym świecie zamiast ugładzonej do bólu Federacji istniał "ksenofobiczno-rasistowski twór". Po usłyszeniu tego genialnego zwrotu z pełnym spokojem i satysfakcją odetchnąłem   i...    wyłączyłem.  I choć nie jestem ksenofobicznym rasistą, wolę już filmy o zombiakach, choć i tu pojawiły się idee zbratania ludzi z trupami ("Z Nation"). Gdybym był bardzo złośliwy, a przecież jest to cecha ledwie u mnie wyczuwalna, powiedziałbym że w Netflixie propagują nekrofilię. Ponieważ nie staram się nikogo niesłusznie oskarżać, więc to ostatnie potraktujmy czysto teoretycznie. 

KONIEC 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/tv-zdalnego-strona-g%C5%82%C3%B3wna-netflix-5571609/ 

Autor: Tumisu. 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

Część I: http://prawalodz.pl/krynica-poprawnosci-1 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz