Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

ŁKS Łódź - Śląsk Wrocław 0:1

2019.11.08.1
8 Listopada
21:19 2019

Dzisiejszy mecz na Stadionie Miejskim przy alei Unii, był ostatnim w rundzie jesiennej w wykonaniu gospodarzy i przyjezdnego Śląska. Oczywiście, tak jak od kilku lat, na tym nie koniec rozgrywek w bieżącym roku. Łagodniejsze zimy oraz korekta rozgrywek w Ekstraklasie, polegająca na dodaniu siedmiu kolejek po dwóch pełnych rundach, pozwolą nam się emocjonować rozgrywkami jeszcze dosyć długo, bo aż do 22 grudnia. Tak więc powiedzenie, że ładną wiosnę mamy tej jesieni a nawet zimy, będzie całkowicie uzasadnione.

Po ciągle pamiętnej fatalnej serii ośmiu porażek, łodzianie odzyskali nieco oddech rozgrywając ze znacznie lepszym efektem październikowe mecze. Ostatnia porażka w Białymstoku nieco wizerunek osłabiła, ale przecież Jagiellonia to aktualnie czołowy klub Ekstraklasy. Na koniec rundy znowu trudny przeciwnik. Wrocławski Śląsk przyjechał do Łodzi na fali wznoszącej po zwycięstwie nad płocką Wisłą, dotychczasowym liderem.

ŁKS stanął więc przed poważnym wyzwaniem i jak zwykle dzielnie walczył. Grę łodzian ogląda się przez większość meczów ze sporą przyjemnością, dopiero brak sił powoduje przestoje. Niestety w parze z ambicją idzie widoczny brak umiejętności, przez co, przez głupie błędy tracą często bramki powodujące rozczarowanie ich kibiców.

W poprzednim meczu dwukrotnie spory udział w utracie bramek miał Jan Sobociński. Dziś, być może by podnieść jego morale, wyszedł na boisku z opaską kapitańską, co może dziwić ponieważ jest to zaledwie 20-letni piłkarz. Niestety, także dzisiejszy mecz będzie wspominał bardzo źle, gdyż w 13. minucie strzelił bramkę samobójczą. Stał się po raz kolejny antybohaterem kibiców. Ciężki to moment dla niedoświadczonego piłkarza, ale musi sam temu stawić czoła.

Obserwacja meczu potwierdziła tezę, że ŁKS ma olbrzymią ambicję i chęć walki, niestety brak im potencjału i przydałyby się wzmocnienia. Na plus daje się zauważyć nieco lepszą grę obronną, obecność Arkadiusza Malarza daje niewątpliwie obrońcom większe poczucie bezpieczeństwa. Niestety błędy nadal się zdarzają i to całkiem poważne a bramkarz wszystkiego sam nie uratuje.

Mylący wydawałby się wniosek, że przegrana po golu samobójczym jest przypadkowa. W rzeczywistości Śląsk był drużyną lepszą i całkowicie zasłużenie wywiózł trzy punkty. Co można powiedzieć o grze ŁKS-u? Dobrze się ich ogląda i właściwie jedyne czego brakuje naszym piłkarzom to punktów. Oczywiście przydałoby się dokupić do drużyny jakichś dobrych obrońców, ale wydaje się że praca Kazimierza Moskala, mimo wszystko, idzie w dobrym kierunku.

Pozostaje mieć nadzieję, że nawet bez wzmocnień łodzianie obronią ligowy byt a tymczasem przed nami dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach Ekstraklasy spowodowanej meczami międzypaństwowymi. Kolejny mecz ŁKS rozegra w Gdańsku z Lechią, 23 listopada, w sobotę, o godzinie 20:00. Pozostaje czekać na korzystny wynik, jakim będzie chociażby remis.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Art. Repo Łukasz Żuchowski.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz