Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Między przymusem a wolnością edukowania - cz. I

Oie yh7riu3kerzq
4 Marca
09:02 2021

Świat antyczny nie znał, ani przymusu szkolnego, ani dzienników lekcyjnych. To z tego świata się wywodzimy. Było oczywiście średniowiecze, to błogosławione średniowiecze, które dało pierwsze odrodzenie antyku za sprawą mądrego władcy, choć analfabety, Karola Wielkiego. To on zachęcił wędrujących po Europie Zachodniej mnichów irlandzkich, by osiedlili się w jego państwach i dokonali owego wielkiego dla Europy odrodzenia karolińskiego. W 789 roku zarządził, by przy każdej katedrze powstała szkoła. Tak to od tamtego czasu powstawały europejskie elity, które z woli papieża i biskupów powołały pierwsze europejskie uniwersytety, bez których trudno wyobrazić sobie wielkość naszego kontynentu.

Europejskie drogi, wydeptane przez pielgrzymów i zakładane przez Kościół europejskie uniwersytety dały fundament tego, czym jest poczucie europejskiej wspólnoty dziejowej. To właśnie w czasie gotyckich katedr ku niebu i uniwersyteckich katedr ku wiedzy wylewano fundamenty pod przyszłość naszej wspólnoty cywilizacyjnej czasów nowożytnych, czerpiącej przebogate soki z myśli Greków, Rzymian i Kościoła. Bez tego bogatego podglebia, owych czasów „jesieni średniowiecza”, jak to określił jeden ze znamienitych europejskich historyków, nie byłoby wielkiego wspaniałego wieloaspektowego skoku cywilizacyjnego, jaki dokonał się w czasie długiego przełomu XV i XVI stulecia. I nie chodzi tylko o odkrycie rozciągniętego kontynentu amerykańskiego i opłynięcie Ziemi, co ostatecznie zamknęło dyskusje na temat kulistości naszej planety. Nowe konstrukcje statków i nowe stopy służące do odlewania wytrzymalszych dział dały poczucie bezpieczeństwa w czasie podróży, które wcale takie być nie musiały. Wynalazek druku dał możliwość szybszego obiegu myśli a także drukowania map, które – jak ta słynna z 1506 roku z napisem Ameryka – składały się z wielu arkuszy, które następnie należało nakleić na solidne i trwałe płótno, by przetrwały morskie podróże.

Bez szkół katedralnych i uniwersytetów ludzki umysł nie mógłby poszybować tak daleko i tak wysoko, jak to stało się za sprawą cierpliwego geniusza, który postawił głęboko przemyślaną hipotezę, że Ziemia nie jest w centrum Wszechświata, ale Kopernik był także ekonomistą a nawet twórcą zasad działania straży pożarnych. Potrafił także dokonywać w wolnym czasie tłumaczeń z greki na łacinę. To „jesień średniowiecza” dała takich geniuszy nauki. W tamtej epoce – schyłku średniowiecza i początku czasów nowożytnych – podążano ku mistrzom i za mistrzami, o ile ci zmieniali uniwersytet. Od pokoleń tworzyła się europejska elita wiedzy budująca wielkość swoich ojczyzn i krajów osiedlenia.

A to wszystko było bez przymusu. Zawsze znaczenie miało bogactwo domu rodzinnego, ale ludzie Kościoła zawsze potrafili wypatrzeć zdolne dziecko, nawet w środowisku wieśniaczym, czego przykładem może być doskonałe wykształcenie uzyskane przez Klemensa Janickiego, syna polskiego chłopa pańszczyźnianego. Zdobywanie wiedzy było wielką dobrowolną przygodą przez stulecia. We Francji, która charakteryzowała się tym, że niemal w każdej wsi był kościół, społeczeństwo było na dobrej drodze do niemal całkowitego zlikwidowania analfabetyzmu. Ale na tej drodze postępu stanął inny „postęp”, zwany przez masonów Oświeceniem. Jego kulminacją była rewolucja antyfrancuska, która nakierowana w ogromnej mierze na Kościół, spowodowała śmierć wielu kapłanów i zakaz wstępowania do seminariów. I tak oto aż na 50 lat cofnęła się Francja w swoim edukacyjnym postępie.

(ciąg dalszy nastąpi) 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/abbaye-de-s%C3%A9nanque-klasztor-opactwo-1460365/ 

Autor: Hans Braxmeier (Hans). 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

Część II: http://prawalodz.pl/miedzy-przymusem-a-wolnoscia-edukowania---cz-ii 

Część III: http://prawalodz.pl/miedzy-przymusem-a-wolnoscia-edukowania---cz-iii 

Część IV: http://prawalodz.pl/miedzy-przymusem-a-wolnoscia-edukowania---cz-iv 

Część V: http://prawalodz.pl/miedzy-przymusem-a-wolnoscia-edukowania---cz-v 

O Autorze

Jan szałowski 300x300

Jan Szałowski

Jan Szałowski(1952) - łodzianin, absolwent UŁ, historyk, dziennikarz, podróżnik, krajoznawca, miłośnik Lwowa i ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, niezależny publicysta. Inicjator konferencji naukowych i konkursów dla młodzieży licealnej. Publikuje m.in. na łamach 'Aspektu Polskiego' i 'Polityki Polskiej' oraz na kilku portalach, autor wykładów, odczytów i prelekcji o różnorodnej tematyce, głównie w instytucjach kultury, chwilami poeta. Członek Rady Osiedla 'Chojny Dąbrowa', od roku 1991 członek Unii Polityki Realnej a także członek licznych stowarzyszeń, m.in. Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Komentarze (2)

  1. No avatar 60x60
    JS pią, 05 mar 2021 23:21:26 +0000

    W Kenii, kraju niezamożnym, nie ma przymusu szkolnego, ale do szkół chodzi 80 % dzieci. Jak wygląda edukacja w USA, w kraju bogatym, możemy zobaczyć to na filmach fabularnych i dokumentalnych. W Polsce znane są przypadki, gdy dziesięciolatek tyranizuje całą klasę a nikt nie wie, jak rozwiązać taki problem, bo z powodu przymusu szkolnego ręce mają związane. Przynajmniej tak tłumaczą swoją bezradność.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski sob, 06 mar 2021 09:07:44 +0000

      Aktualna edukacja to wzorcowy przedstawiciel tzw. poprawności politycznej. Pierwszą jego (rasistowską) ofiarą stał się słynny kiedyś Bambo.

  2.  images  images img 20180914 145412
    Paweł Wiśniewski czw, 04 mar 2021 23:45:15 +0000

    Ciekawa praca na temat edukacji. Jej przymus, to siłą rzeczy obniżanie poziomu i równanie metodą kosy. Niszczenie wybitnych jednostek jest niestety efektem tych działań. Z zainteresowaniem przeczytam kolejne części.

Napisz komentarz