Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Na pohybel demokracji

 images vladimir putin and aleksandr lukashenko brics summ1
10 Sierpnia
23:59 2020

Na temat demokracji mam swoje wyrobione i logicznie uzasadnione zdanie. Powszechność głosowania nieuzależniona od dorobku, poziomu intelektualnego, oparta jedynie na wieku "obywatela", nie tylko może, ale wręcz musi być systemem ułomnym. Najlepiej to obrazuje oklepana formułka, że źle jest gdy dwóch meneli może w demokracji więcej, niż jeden profesor. Pomijam szczególne przypadki profesorów o umysłowości niegodnej tytułu, a są tacy. 

Ludzie myślący zachowują krytycyzm wobec obowiązujące we współczesnym świecie dogmatu "niepokalanej demokracji". Nawet państwa będące na bakier z tą świętością, ulegają nieco presji i zachowują jej pozory dla reszty świata. Doskonałym przykładem jest w tym wypadku nasz wschodni sąsiad - Białoruś. 

Etatowo wybieranym demokratycznie na prezydenta jest Aleksander Łukaszenka, podobnie jak w innych państwach z dominującymi przywódcami, nie podlegający limitowi kadencji. Co jak co, ale cały "demokratyczny Zachód" ze zgrozą patrzy na "baćkę-tyrana" i z utęsknieniem czeka na dzień, w którym wszystko wróci do demokratycznej normy. 

Wczoraj odbyły się wybory prezydenckie u naszego wschodniego sąsiada i po raz kolejny nadzieje "reformatorów" poszły precz. Kontrkandydatka prezydenta Łukaszenki według szacunkowych ocen otrzymała około 7% głosów a frekwencja była bardzo wysoka bo na poziomie 80%. Jak się można było spodziewać zwolennicy zwycięzcy pieją z zachwytu a pokonani od razu pocieszają się, według nich, faktem sfałszowania wyborów. 

Każdy ma więc to co lubi. Czy w interesie Polski jest zmiana u sterów władzy w Mińsku? Tu opinie są podzielone, zwolennicy Unii Europejskiej woleliby kogoś spolegliwego dla ich realizowanego "nowego porządku", przeciwnicy idei lewicowo-liberalnych, nawet miłośnicy demokracji wolą status quo za Bugiem. 

Patrząc obiektywnie, na ile się to da, zmiany w Białorusi są Polsce zupełnie niepotrzebne. Bez większych wątpliwości spowodowałyby one chaos albo przynajmniej brak stabilności. Doskonałym przykładem jest tu Ukraina, państwo o którym można wszystko powiedzieć, tylko nie to, że jest tam coś pewne (oprócz chaosu). 

Czy wybory prezydenckie w Białorusi były sfałszowane, czy nie, trudno powiedzieć. Osobiste przeczucia, czy podejrzenia to za mało, by rzucać posądzenia. Niezależnie od wszystkiego trzeba stwierdzić, że Aleksander Łukaszenka, odstający znacznie od wizji zachodniej demokracji, w dużym stopniu gwarantuje stabilizację za naszą wschodnią granicą. Stabilna Białoruś, to dla Polski znaczący element strefy bezpieczeństwa oddalającej nas od rosyjskich wpływów. W geopolityce i sferze napięć amerykańsko-chińskich, dla naszego państwa wielce istotnym jest posiadanie buforu państw od Bałtyku aż po Morze Czarne. To znacznie zmniejsza groźbę użycia Polski jako przedmiotu przetargu w grze politycznej światowych potęg. 

Myślę, że trzeźwo myślący Polacy, nawet zwolennicy demokracji, nie będą rozdzierać szat z powodu prolongaty władzy w rękach Łukaszenki. 

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Vladimir_Putin_and_Aleksandr_Lukashenko,_BRICS_summit_2015_04.jpg 

Autor: Пресс-служба Президента России. 

This file is licensed under the Creative Commons Attribution 4.0 International license, attribute www.kremlin.ru 

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz