Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Najcenniejszy dorobek ludzkości - stereotypy - cz. II

2020.06.25
25 Czerwca
00:01 2020

Skąd się wzięły stereotypy? Wbrew powszechnie stosowanej ocenie, nie są one symbolem zacofania, ale raczej efektem, dorobkiem wielu poprzednich pokoleń. Obserwacje zachowań innych członków społeczeństwa, logiczne wiązanie skutków z przyczynami, tworzyły pewne schematy ułatwiające codzienne życie. Na przykład dzięki temu człowiekowi wyglądającemu na kryminalistę nie pozostawiamy na chwilę samochodu do przypilnowania na ulicy, czy parkingu. Pomijam już na szczęście chyba niespotykane propozycje typu: "Szefunciu popilnować bryczki, bo niepilnowane strasznie tu rysują albo kradną". Co delikatniejsi wyciągali z kieszeni niechętnie parę "zyli", ci twardsi bez zamiaru płacenia, odpowiadali zdecydowanie: "lepiej dopilnuj, bo jak coś się stanie, to łapy połamię".

Dawniejsze stereotypy, to rodzaj obecnie badanych korelacji. Odnalezienie zależności między dwoma zmiennymi, pozwala przewidywać skutki powstałe w wyniku  naszego działania. Różnice między nimi to, że stereotypy powstawały intuicyjnie nieraz na przestrzeni wieków, współczynniki korelacji na ogół, przy całym swoim pozorze ścisłości, są raczej rzadko udanymi liczbowymi określeniami związków przyczynowo-skutkowych. Statystyka jako nauka próbuje wyliczyć, to co prosty niewykształcony człowiek po prostu wie albo zwyczajnie wyczuwa.

Stereotypy dotyczące ras, narodowości, czy na przykład wyglądu nie wzięły się z niczego. Niektóre z nich zostały nawet potwierdzone badaniami statystycznymi, choćby średni współczynnik inteligencji (IQ) wykazał istotne różnice między ludźmi różnych ras. Jakie to były wyniki, nie ujawnię, bo po co ułatwiać a jednocześnie narażać się na jakieś inwektywy ze strony zwolenników "równości"? Kto ciekawy bez większego problemu znajdzie właściwe informacje z pomocą "Wujka Google".

Kto kpi ze stereotypów, traktując je jako symbol zacofania, niech przypomni sobie choćby kobiety-traktorzystki z czasów stalinowskich, kiedy to "bohatersko" walczono z "ciemnotą". Od zrównywania kobiet z mężczyznami, do uprawy kukurydzy za kołem polarnym. Jak to wszystko się skończyło, chyba wszyscy wiedzą? 

Normalne społeczeństwo, to zbiorowość w której są warstwy niższe i uprzywilejowane. Dobrze i wydajnie będzie to funkcjonować, gdy nie zamknie się drogi awansu nikomu, nawet ludziom z "samego dołu". Używając określenia Stanisława Michalkiewicza, zwalczać należy przejawy "kapitalizmu kompradorskiego", który jest głównym hamulcem rozwoju, ochroną miernot , przy jednoczesnym zamykaniu drogi dla jednostek wybitnych, pozbawiania ich możliwości rozwoju a tym samym braku wykorzystania ich talentów z pożytkiem dla całej społeczności.

Pozorne zrównanie wszystkich ze wszystkimi (oprócz nielicznych elit) może zostać spełnione jedynie w koszmarnej wizji New World Order, która tylko pozornie wydaje się ogranym tematem rodem z powieści ścience-fiction. Może nie mam dowodów, ale korzystając z dorobku poprzednich pokoleń, wierzę w intuicję a ta mi mówi, że są takie siły, które systematycznie, krok po kroku, dążą do realizacji tego szatańskiego planu.

Dając odpór medialnej nagonce na stereotypy, dajemy sobie i przyszłym pokoleniom szansę na zachowanie nadziei na taką przyszłość, w której wolna wola nie zostanie nazwana myślo-zbrodnią. Wolność działania w społeczeństwie musi być ograniczana ze względu na możliwe konflikty interesów, wolność myślenia to coś co może być ograniczone tylko własną wyobraźnią.

KONIEC

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/no-suffer-society-new-york-city-dog-4519087/

Autor: NoSufferSociety.

Pixabay License.

Obraz skadrowany.

Część I: http://prawalodz.pl/najcenniejszy-dorobek-ludzkosci---stereotypy---cz-i

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (1)

  1. No avatar 60x60
    Andrzej Korasiewicz czw, 25 cze 2020 18:38:55 +0000

    Trafne spostrzeżenia. Stereotypy to drogowskazy, które ułatwiają rozpoznawanie rzeczywistości. Zwłaszcza młodym ludziom. Z drugiej strony, pogarda dla stereotypowego myślenia jest też czymś normalnym. Bo jak już człowiek opanuje dzięki stereotypom zastaną rzeczywistość, to powinien przełamać te stereotypy, żeby spróbować stworzyć coś "swojego", może lepszego od zastanej rzeczywistości. Czyli stereotypy są potrzebne, ale nie ma też co ich fetyszyzować. Tak w ogóle stereotypem "inteligencji" jest negatywne myślenie na temat stereotypów ;)

    • No avatar 40x40
      Paweł Wiśniewski czw, 25 cze 2020 20:11:43 +0000

      Dziękuję za komentarz. Pozwolę się jednak nie zgodzić z posądzeniem jakobym traktował stereotypy jako niezmienny kanon. Powstały one nie jako podstawowy zestaw przepisów, ale stopniowo na przestrzeni tysiącleci, tym samym nie widzę powodu, by nie podlegały nadal korektom wnoszonym przez nowe pokolenia. Zasadniczo jestem wrogiem zmian rewolucyjnych, czyli odrzucania dorobku wielu pokoleń w imię radykalnej zmiany i narzucenia nowych wzorów, na dodatek nie popartych, z oczywistych przyczyn, żadnym doświadczeniem. Tym, według mnie, absolutnie nie do przyjęcia jest pomysł na zastąpienie stereotypów przez tzw. poprawność polityczną. Rozumiem, że stereotypy są utrudnieniem dla osób od nich odstających, ale na tym właśnie polega wzmocnienie struktur społecznych, stabilność zasad daje poczucie bezpieczeństwa i trwałości struktur, w których żyjemy. Jednostki chcące zmian, mogą do nich dążyć, ale bezpieczne mogą być dla społeczeństwa, tylko zmiany ewolucyjne, nigdy rewolucyjne. Rewolucje to zawsze chaos a w tym przypadku, to zbyt niebezpieczne dla ludzkiej cywilizacji.

Napisz komentarz