Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Nie tylko złe wiadomości

Oie kndoisthwbrx
24 Października
23:01 2020

Ciągłe bombardowanie czytelników złymi wiadomościami, to zajęcie "zbożne", ale być może i z czasem uciążliwe. Dlatego dziś chciałbym odejść od tego i wlać odrobinę optymizmu w nasze serca. 

Złowrogi koronawirus króluje na łamach wszystkich publikatorów. W większości sieje panikę, tylko w niektórych w oparciu o bezwzględne dane statystyczne próbuje się te nastroje nieco stonować. Ma to oczywiście miejsce na naszych łamach, co budzi niezdrowy (sic!) bunt u wyznawców nowego bóstwa. 

Drogą do podniesienia na duchu wylęknionych muszą być liczby otwierające oczy tym, którzy zechcą je otworzyć i z danymi zapoznać. Pomijając statystki dotyczące COVID-19, chciałbym nawiązać do oficjalnych informacji dotyczących ilości zachorowania na grypę, w dniach 16-22 października. 

Przed rokiem w Polsce, stwierdzonych przypadków było prawie dwukrotnie więcej, niż obecnie a więc są powody do optymizmu. W dniach od 16 do 22 października stwierdzono 66.068 przypadków zachorowania na grypę, rok wcześniej było ich 106.546. Było to stan najniższy od 2013 roku. A wydawało się, że pozostaje nam tylko siąść i płakać nad stanem obecnym. 

Co mogło stać się tego przyczyną? Zaraz wyjaśnię. 

Procedura "rozpoznania" koronawirusa przebiega według prostego schematu: 

  • pomiar temperatury, 
  • w przypadku wyniku powyżej normalnego, podejrzany przekazywany jest do badania wymazu, 
  • "test na koronawirusa", określenie wzięte w cudzysłów nieprzypadkowe a na dodatek nie postawione z "czystej złośliwości tzw. płaskoziemca" (uzasadnienie poniżej), 
  • podanie wyniku badań, w przypadku pozytywnego, skierowanie delikwenta na kwarantannę (gdy bezobjaowowe), bądź leczenie. 

Całość wydaje się logiczna, ale niestety tylko pozornie. Słabym punktem jest trzeci krok, ponieważ test rzekomo rozpoznający, jak na razie niewyodrębniony, wirus Sars-cov-2, wcale nie rozpoznaje jego obecności a jedynie wirusów z szerszej grupy do której aktualna sprawca epidemii należy. Warto tu dodać, że do rodziny koronawirusów należy jego kilkadziesiąt odmian, w większości nieszkodliwych dla człowieka (tych powodujących infekcje jest siedem). 

Czterdzieści tysięcy więcej w ciągu 7 dni, czyli przeciętnie dziennie około 6 tysięcy. Nie można zatem wykluczyć, że spora część chorych na grypę może zostać zaliczona, bez złych intencji badających, do grupy chorych na COVID-19. Choć dodatki z budżetu za rozpoznanych "kovidowców" mogą powodować dylematy moralne. 

Wykorzystane dane statystyczne pobrane były ze strony PZH Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego a wnioski osobiste autora, subiektywnie oceniam jako logiczne. Może nawet nietendencyjne. Na koniec dodam, że ilość zachorowań na grypę od początku wieku ma raczej trend rosnący (W roku 2000 we wzmiankowanym okresie stwierdzono tylko 3.695 chorych na tą chorobę). Aktualna liczba niższa aż o około 40% w czasie epidemii koronawirusa jest niewątpliwie zaskakująca. To może uzasadniać słuszność koncepcji prezentowanej w dzisiejszym artykule. 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/choroba-przezi%C4%99bienie-grypa-4392163/ 

Autor: Anastasya Gepp (nastya_gepp). 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz