Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

O mitach w polskiej polityce - cz. I

2019.02.12.1
12 Lutego
21:22 2019

"Mit to podanie bajeczne o powstawaniu świata, bogach albo legendarnych bohaterach; opowieść sakralna, uzasadniająca i kodyfikująca wierzenie religijne związane z magią, kultem i rytuałem". Tyle można dowiedzieć się ze słownika W. Kopalińskiego, co w uproszczeniu można określić jako wiadomość nieprawdziwa, mająca swe korzenie w mniej lub bardziej odległej przeszłości. Oczywiście w internecie można znaleźć więcej definicji mitu, ale pomimo różnic w akcentach, zawsze dojdzie się do wniosku, że mit jest przeciwieństwem faktu, choć dość wyraźnie do niego nawiązującym. Często używamy figur słownych „panuje przekonanie”, „w powszechnym odbiorze”, czy „skądinąd wiadomo”, zazwyczaj posługujemy się nimi, gdy nie znamy konkretnych przykładów, albo wręcz uważamy je za zbędne. To w takich zdaniach lubią ukrywać się mity, będące w dużej mierze stymulatorem uzasadniającym (a może i usprawiedliwiającym) stawiane przez nas tezy.


Bez zbędnego zagłębiania się w detale znaczenia słowa mit, bo przecież „koń jaki jest każdy widzi”, przejdźmy do mitów zauważalnych w naszej, polskiej polityce. Zapewne wszyscy słyszeli o słynnym stwierdzeniu J. Giedroycia o dwóch trumnach rządzących Polską. Oczywiście chodzi o kształt w jakim miałaby funkcjonować Polska w/g zamysłu Dmowskiego i Piłsudskiego. Mało kto wie (do niedawna także sam autor tego tekstu), iż Giedroyć nawiązywał do postaw Polaków żyjących na emigracji (głównie Francja i Anglia), którzy spierając się o sprawy nieistotne, nader często powoływali się na wypaczone wyobrażenia tych dwóch postaci. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących, aby Giedroyć przenosił to stwierdzenie na grunt PRL, bądź Polski po przemianach ustrojowych.


Ważnym mitem, odnoszącym się do naszej historii jest wskazywanie Anglików jako niewdzięczników, którzy po zakończeniu II w.ś. nie zaprosili naszych wojsk do wzięcia udziału w paradzie wojskowej, która odbyła się w Londynie roku 1946. W paradzie tej brały udział przedstawiciele różnych armii z koalicji antyniemieckiej, także te, których udział można by określić jako epizodyczny. Tymczasem Wojsko Polskie było zaproszone, a konkretnie piloci z dywizjonu 303, którzy mieli maszerować w szeregach angielskich pilotów RAF. Polscy lotnicy odmówili jednak uczestnictwa w paradzie, uzasadniając to solidaryzowaniem się z żołnierzami innych rodzajów broni, którzy takiego zaproszenia nie otrzymali. Mało tego, Anglicy zaprosili także Ludowe Wojsko Polskie (przymiotnik wszedł w życie nieco później), które również nie wzięło udziału w paradzie i nie uzasadniło swojej nieobecności, tzn. na zaproszenie nie zareagowało.


Bolesława Bieruta wykończyli Ruscy, jak tylko tam pojechał – ten mit do dziś funkcjonuje wśród przedstawicieli starszego pokolenia. Oczywiście brak jest przesłanek, które by na taką ewentualność wskazywały. Mało tego, relacje między podupadającym na zdrowiu Bierutem a Moskwą były co najmniej dobre.

(dokończenie jutro)

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/popiersie-j%C3%B3zef-pi%C5%82sudski-naczelnik-652562/

Autor: uroburos.

Pixabay License.

http://prawalodz.pl/o-mitach-w-polskiej-polityce---cz-ii  (link do 2. części)

O Autorze

Dariusz antkiewicz 300x300

Dariusz Antkiewicz

Dariusz Antkiewicz (1969) - absolwent politologii na Uniwersytecie Łódzkim i były kandydat do Senatu RP z ramienia partii KORWiN w wyborach parlamentarnych w 2015 r. Należy do partii Porozumienie J. Gowina.

Komentarze (0)

Napisz komentarz