Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Ostatni wielki Prymas Polski - cz. I

2020.06.11.1
11 Czerwca
15:06 2020

W roku stulecia obchodów wojny 1920 roku – która zdecydowała wtedy o naszym być albo nie być – przypadała setna rocznicę urodzin Jana Pawła II i planowana beatyfikacja ostatniego Wielkiego Prymasa Polski. Tymczasem, nieco wcześniej, świat stał się bardziej wirtualny, niż kiedykolwiek i odrealniony ponad jakikolwiek sens.

Wielkości papieża Wojtyły nie ma potrzeby przypominania, gdyż jest on wszechobecny w naszej świadomości, ale czy wielki prymas nie został pomniejszony w społecznej świadomości, zwłaszcza że zmarł ponad 20 lat przed wielkim papieżem i nie jest już znany młodszemu pokoleniu. Dlatego też tekst ten poświęcam kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu, który dla mnie przez wiele lat był jedynym prymasem, jakiego znałem w moim życiu. Oto moje wybrane refleksje, bo liczne artykuły a także książki o prymasie, to już napisali i jeszcze napiszą inni.

W sytuacji jaka zaistniała w 1939 roku (a była kontynuowana po roku 1945), był de facto, od 1948 roku, interreksem zniewolonego Narodu. Opatrznościowym prymasem na trudne czasy, który w pewnym momencie potrafił powiedzieć zdecydowane non possumus komunistom, zarządzającym Polską z sowieckiego nadania, ale płacąc za to kilkuletnim więzieniem. Z kilku miejsc odosobnienia, najdłużej przetrzymywany był w klasztorze położonym pod Prudnikiem.

Jako arcybiskup gnieźnieńsko-warszawski nosił historyczny tytuł prymasa Polski, który wtedy nadal zobowiązywał Go do odegrania wielkiej roli w Narodzie, zniewolonym przez obcą nam ideologię. Mówiąc o Nim, należy skonfrontować Go z innymi postaciami, które żyły za Jego życia a także później.

W 1956 roku ten wielki mąż stanu był nadal więziony, gdy Władysław Gomułka już był wolny. Porównanie obu – wielkiego syna Kościoła i prostackiego antyklerykała jest niezwykle ciekawym wątkiem dziejów Polski po roku 1945. Gdy Wyszyński budował nasze poczucie godności narodowej, to Gomułka niszczył swymi decyzjami tożsamość Polski.

Zapiski więzienne, Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielka Nowenna przed obchodami Tysiąclecia Chrztu Polski, list biskupów polskich do biskupów niemieckich pokazują wielkość prymasa. Tymczasem Pierwszy Sekretarz zakazał obchodów święta Trzech Króli, wyrzucił – po kilku zaledwie latach – ponownie religię ze szkół i nakazał aresztowanie wędrującej po Polsce kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Potem po kraju wędrowała tylko sama rama od obrazu, ale ludzie gromadzili się w wielkiej ilości, jak poprzednio. Rzeczywistość wiary przerosła zdolności pojmowania świata przez jej zapiekłego wroga. Warto też pamiętać, że prymas Wyszyński "przechował" grekokatolików i ich pasterzy w trudnym czasie, potem zaś, po 1981 roku, kontynuował to trudne zadanie kardynał Józef Glemp.

(dokończenie jutro)

Zdjęcie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Katedra_%C5%9Bw._Jana_Warszawa_przed_1939.jpg

Autor: Henryk Poddębski.

Public Domain.

Obraz skadrowany.


O Autorze

Jan szałowski 300x300

Jan Szałowski

Jan Szałowski(1952) - łodzianin, absolwent UŁ, historyk, dziennikarz, podróżnik, krajoznawca, miłośnik Lwowa i ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, niezależny publicysta. Inicjator konferencji naukowych i konkursów dla młodzieży licealnej. Publikuje m.in. na łamach 'Aspektu Polskiego' i 'Polityki Polskiej' oraz na kilku portalach, autor wykładów, odczytów i prelekcji o różnorodnej tematyce, głównie w instytucjach kultury, chwilami poeta. Członek Rady Osiedla 'Chojny Dąbrowa', od roku 1991 członek Unii Polityki Realnej a także członek licznych stowarzyszeń, m.in. Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Komentarze (0)

Napisz komentarz