Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Po co nam przepisy?

2020.06.12
12 Czerwca
23:59 2020

O tym, że przepisy są konieczne niech świadczy fakt poparcia dla nich nawet przez tak skrajnych ich przeciwników, jak anarchiści. Oczywiście w przypadku tego środowiska skrajnie anty-systemowego będzie to dotyczyć w zasadzie kulinariów, ale było nie było, to fakt.

W dalszej części pomińmy jednak ludzi, dla których jakiekolwiek ograniczenia w społeczeństwie wywołują, delikatnie mówiąc, dezaprobatę. Tym bardziej, że "złote czasy" ich największej aktywności miały miejsce na przełomie XIX i XX wieku.

Każdy członek społeczeństwa świadomie akceptujący przepisy regulujące zasady współżycia chciałby widzieć w ich konstrukcji jakiś sens, to znaczy przede wszystkim ich korzystne społecznie działanie i możliwość egzekwowania.

Budowa sensownych zasad to podstawa trwałych organizacji społecznych, w tym także państwa. Niestety z obserwacji naszej codzienności możemy wyciągnąć zgoła niewesołe wnioski. Szczególnie dało się to zauważyć w ostatnich miesiącach, kiedy to zaczęto totalnie improwizować w sytuacji zagrożenia epidemicznego.

Absurdalne i nieprzemyślane w dostateczny sposób obostrzenia, naraziły na szwank powagę państwa. Żeby nie zbulwersować niepotrzebnie sympatyków Prawa i Sprawiedliwości a przy okazji zostać posądzonym o bezzasadność oskarżeń, podam kilka przykładów.

Osoba szczególnie widoczna w sytuacji epidemicznej, czyli Minister Zdrowia, wypowiadał się sam sobie przecząc w sprawie noszenia nieszczęsnych maseczek. Temat już był tylokrotnie "wałkowany", że dajmy temu w tym wypadku spokój, chodzi raczej o różne przepisy wprowadzane lokalnie, zgodnie jednak z odgórnymi dyrektywami.

"Skutecznie zniechęcony" początkową paniką przed koronawirusem zrezygnowałem przez prawie trzy miesiące do korzystania z komunikacji miejskiej. Gdy ostatnio, nie mając wyboru, musiałem przejechać kilka przystanków autobusem, zauważyłem "intrygujący napis" na drzwiach pojazdu: "Dopuszczalna ilość pasażerów wynosi 77". Być może słowa były inne, ale sens zachowałem na 100%.

Idea ograniczenia ilości osób, choć dyskusyjna, jest w zgodzie a przynajmniej może być, z zasadą pierwszą, czyli "korzystnym społecznie działaniem", natomiast w żaden sensowny sposób nie da się tego egzekwować, bez dodatkowo zatrudnionej osoby kontrolującej na bieżąco stanu ilościowego. Oczywiście nikt na to nie wpadł i powstał kolejny bubel prawny ośmieszający instytucję państwa.

Innym przykładem działań pozornych są ograniczenia w ilości miejsc siedzących, na przykład w poczekalniach poradni albo centrach handlowych. Szkoda to właściwie komentować i uzasadniać absurdalność a przy okazji nieskuteczność takich rozwiązań. Widać niestety ciągłą aktywność urzędniczą z gatunku tych najbardziej szkodliwych, czyli tworzenie przepisów przez ludzi niekompetentnych, na dodatek chcących się "wykazać".

Głupie przepisy albo przepisy niemożliwe do wyegzekwowania, to źródło podważania instytucji prawa i państwa. Podtrzymywanie takiej sytuacji doprowadza do słusznego oporu społeczeństwa, kosztem malejącego autorytetu władz. Władza pozbawiona szacunku obywateli albo się zawali, albo będzie zmuszona do podtrzymywania status quo za pomocą aparatu przemocy (co nie wyklucza i tak upadku) a nie tak chyba chcielibyśmy widzieć państwo.

Po co nam przepisy? Po to, by społeczne zależności były uporządkowane a tym samym gwarantowały sprawne działanie jednostek i instytucji, najlepiej w sposób powszechnie akceptowany, czyli dający komfort większości. Sensowność poparta możliwością egzekwowania, stanowią podstawę do ogólnej akceptacji i w ten sposób stabilności ogólnokrajowych struktur w systemie demokratycznym.

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/clause-paragraph-book-right-jura-2546124/

Autor: Gerd Altmann (geralt).

Pixabay License.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (1)

  1. No avatar 60x60
    Ania pon, 15 cze 2020 15:36:43 +0000

    Mądre słowa Panie Pawle👍

Napisz komentarz