Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Polityczna elastyczność - cz. II

2019.04.08
8 Kwietnia
00:01 2019

Każdy z kandydatów po umiejętnym rozegraniu atutów w pierwszym okresie, czytaj tworzenia list wyborczych i uzyskania odpowiedniego miejsca (najlepiej "biorącego"), przechodzi do etapu drugiego - kampanii przedwyborczej. Właśnie umiejętne "sprzedanie się" wyborcom jest kluczem do sukcesu (prawie tak ważnym jak "jedynka" na liście). Pomijając mało poważne akcje kandydatów pozbawionych jakichkolwiek szans na wybór, typu rozdawanie ulotek, których żywot kończy najbliższy kosz na śmieci (wariant ekologiczny), warto odnieść się do sposobu walki rekinów sceny politycznej. Ci ostatni (choć pierwsi) starają się, mając realne możliwości, pozyskiwać sympatię atrakcyjnymi obietnicami.

Wyborcy jak dzieci lubią ładne bajki z optymistycznym zakończeniem - ... i żyli długo i szczęśliwie. Nikt przecież nie będzie czytał jakichś nudnych bzdur typu - program jak zreformować miasto (kraj, świat), w zależności od zasięgu wyborów. Ma być miło, ładnie i mało konkretnie, wszystko okraszone nieskończenie słodkim lukrem obietnic. Im więcej "słodkości", tym więcej głosów. Dlatego demokracja nie jest najlepszym systemem, ale raczej społecznym wrzodem.

Dochodzimy w końcu do istoty sprawy, czyli podstawowej różnicy między aktualną władzą i opozycją. PiS po wygraniu wyborów w 2015 roku zrealizował, bądź nadal jest w trakcie realizacji części swoich obietnic. Prawdą jest, że łatwo można przytoczyć przykłady namiastek, swoistych "wydmuszek", realizacji na niby. Dobrym przykładem było podniesienie progu zwolnienia podatkowego dla osób zarabiających (uwaga) około 500 złotych miesięcznie, ale na szczęście nie wszędzie tak było. Ustawodawcom często brakowało odwagi w podejmowaniu decyzji mogących teoretycznie obniżyć dochody budżetu państwa, ale na plus trzeba przyznać, że wykonano też kilka zobowiązań w bez mała przedwyborczym kształcie.

A jak to wyglądało z Platformą Obywatelską? No to już zupełnie inna sprawa, nie po zdobywali władzę, by z tej rezygnować. Bo czymże innym jak oddaniem berła jest traktowanie obietnic przedwyborczych serio? Jak się rządzi, to reszta ma słuchać. Demokratycznie wygrali? To pospólstwo ma być cicho i czekać cierpliwie na jakiś kąsek spadający z pańskiego stołu. Jak przyjdzie pora, to napisze się kolejną barwną historyjkę. Społeczeństwo cierpi zasadniczo na ciężką odmianę amnezji, to ułatwia zadanie kampanijnym bajkopisarzom.

By nie być posądzonym o bezpodstawne czepianie się, wspaniały przykład swoistej elastyczności typowego reprezentanta Platformy - prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Poprzednia prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (także PO) ustanowiła bardzo wysokie stawki przy przechodzeniu z użytkowania wieczystego na własność. W toku kampanii przed wyborami samorządowymi 2018 roku, Rada Miasta ogłosiła, że wprowadza ulgę 96% od tych opłat. Nie jest dziwne zatem, że spowodowało to znaczący wzrost poparcia mieszkańców stolicy, nawet jak na środowisko wyjątkowo sprzyjające PO. Minęło kilka miesięcy i oto jego zastępca Paweł Rabiej ogłosił kolejną decyzję Rady Miasta o odwołaniu zniżki, motywując to interesem społecznym (sic!). Według tej logiki większy budżet miasta, to więcej pieniędzy do rozdawania a więc czysta korzyść dla ogółu. Nieznającym pochodzenia pieniędzy budżetowych wypada podpowiedzieć, że źródłem są kieszenie podatników.

Cóż można by rzec na koniec, warszawianie mają taką władzę jaką chcieli a nieuzasadnione kaprysy, muszą czasami kosztować. Niekiedy jest to cholernie dużo.

KONIEC

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/poland-warsaw-old-town-architecture-910497/

Autor: Jacqueline Macou (jackmac34).

Pixabay License.

cześć pierwsza: http://prawalodz.pl/polityczna-elastycznosc


O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz