Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Polowanie na umysły

Pexels photo 247395
14 Marca
12:07 2017

Od 24 lutego w kinie Cinema City w Łodzi można obejrzeć „Pokot”. Choć treść filmu jest mocno oderwana od rzeczywistości, to wyraźnie odzwierciedla współczesne, społeczne trendy. Dyktowane są one przez lewicowe, feministyczne środowiska, które starają się ukazywać rzeczywistość w taki sposób, w jaki same je postrzegają. To właśnie skrajny subiektywizm i brak znajomości realiów życia jest największym mankamentem tego filmu.
„Pokot” oparty jest na powieści Olgi Tokarczuk, wyreżyserowany został przez Agnieszkę Holland, a główną rolę zagrała w nim Agnieszka Mandat. Aktorka wcieliła się w rolę dojrzałej wiekiem inteligentki z wielkiego miasta, która z jakiegoś powodu przeprowadziła się i zamieszkała w głuszy Kotliny Kłodzkiej. Prowadzi tam spartańskie życie, jednocześnie słuchając muzyki klasycznej. Kobieta nie odnajduje się w lokalnej społeczności, wśród której postrzegana jest (nie bez racji) jako dziwaczka i osoba, której zawsze się coś nie podoba, a do tego cechuje się wyraźnie roszczeniową postawą. Fabuła rozwija się wokół zaginięcia dwóch psów bohaterki. Kobieta od razu podejrzewa, że zostały one zastrzelone przez myśliwych. Motyw polowań przewija się przez cały film. Reżyserka zadbała, aby widz zobaczył zdecydowanie negatywny obraz myśliwych, przedstawiając ich jako postacie zdegenerowane i skorumpowane. To oni zasługują na śmierć, a nie zwierzęta – takie wydaje się być główne przesłanie filmu. Niebawem zaczynają ginąć – kłusownik i dwóch myśliwych – od uderzenia tępym narzędziem w głowę, jednak widz nie będzie im współczuł, bo zdążył ich bardzo jednowymiarowo i stronniczo poznać. Czy powinniśmy odczuwać empatię przede wszystkim względem innych ludzi? Film stara się udowodnić, że niekoniecznie. Znajdują się w nim określenia wyraźnie wskazujące na przesunięcie akcentu współczucia z ludzi na zwierzęta. Mamy tu naukowca od owadów leśnych, który obojętność ludzi wobec żuków porównuje do holokaustu, zaś główna bohaterka wzdryga się, przechodząc obok sklepu mięsnego, bo znajdują się w nim poćwiartowane części czyjegoś ciała. To właśnie ta osobliwa wrażliwość głównej bohaterki pchnie ją do zabójstwa wymienionych wcześniej osób, o czym widz dowiaduje się pod koniec filmu. Właśnie wówczas widać tytułową scenę, czyli pokot – ułożone obok siebie, upolowane zwierzęta łowne. Sposób ułożenia zwierzyny i jej kolejność hierarchiczna jest uświęcona kilkuwiekową tradycją. To w tej scenie, obok dzikich zwierząt, widzimy zastrzelone dwa psy bohaterki filmu. W praktyce taka sytuacja jest nierealna i niedopuszczalna, ale umieszczenie jej w filmie było konieczna dla usprawiedliwienia zabójczyni, która pomściła swoje psy.
Czy Tokarczuk i Holland konsultowały się z jakimś myśliwym bądź inną osobą mającą pojęcie o polowaniu i pokocie? To bez znaczenia, bo dla tych pań rzeczywistość ma drugorzędne znaczenie, pierwszorzędne zaś przeforsowanie swojego osobistego sposobu jej interpretacji i przekonanie widza do wyznawanych przez siebie wartości.

Zdjęcie pobrane z:

https://www.pexels.com/photo/fox-on-snow-covered-field-in-forest-247395/

Źródło:

https://pixabay.com/en/landscape-fox-animal-wildlife-1884284/

CC0 License.

O Autorze

Dariusz antkiewicz 300x300

Dariusz Antkiewicz

Dariusz Antkiewicz (1969) - absolwent politologii na Uniwersytecie Łódzkim i były kandydat do Senatu RP z ramienia partii KORWiN w wyborach parlamentarnych w 2015 r. Należy do partii Porozumienie J. Gowina.

Komentarze (0)

Napisz komentarz