Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Poszukiwany Adam Bodnar

2019.06.24.2
24 Czerwca
07:50 2019

Są sytuacje, gdy społeczeństwo na co dzień skłócone wyjątkowo się jednoczy i nie chodzi tu akurat o historyczne powroty przynajmniej do czasów pierwszej Solidarności, ale o te jak najbardziej współczesne. Polaków podzielonych przez sympatie polityczne połączyły dwie rzeczy: ocena odrażającego mordu na dziesięcioletniej dziewczynce i w drugiej kolejności niechęć do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. W pierwszym przypadku całkiem zrozumiałe jest oburzenie, chęć znalezienia i przykładnego ukarania sprawcy, w tym drugim pozwolę sobie się nie zgodzić.

Łamanie prawa jest różnego kalibru, od drobnych wykroczeń, aż do brutalnych zbrodni. Wyjątkowo źle i słusznie odbierana jest przemoc wobec istot słabszych, w tym dzieci. Zabójstwo dziecka, często połączone z gwałtem, choć akurat w tym wypadku do tego nie doszło, budzi największą odrazę i chęć odwetu. Na emocjonalny odbiór zdarzenia może pozwolić sobie tak zwany zwykły, szary obywatel, co innego jednak, gdy ulegnie jej urzędnik oficjalnie reprezentujący władzę, czyli państwo. W takim przypadku postawa gwałtowna, czy impulsywna jest całkowicie naganna.

Adam Bodnar słusznie odniósł się krytycznie do sposobu zatrzymania przez policjantów podejrzanego o zabójstwo. Każdy z obiektywnych obserwatorów, którzy są w stanie bez emocji ocenić ich działania na podstawie dostępnego w internecie filmu, stwierdzi ewidentne nadużycie w stosowaniu środków bezpośredniego przymusu. Od policji należy oczekiwać profesjonalizmu a nie postępowania zgoła temu zaprzeczającemu.

Na wyżej zamieszczonym filmie widać już na początku jak "fachowo" ekipa specjalna dostaje się na teren obiektu, jedni wyważają furtkę a drudzy próbują obok rozwalić bramę. Ewidentna i niezbyt udana pokazówka, takie metody nie przystoją  organom, których podstawą działania powinno być dokładne trzymanie się przepisów. W obronie praw domniemanego sprawcy stanął rzecznik, który tym samym stał się drugim znienawidzonym zaraz po sprawcy mordu. I znowu w ocenie wypowiedzi rzecznika pomijając stosunek zwykłych obywateli, politycy jak zwykle ocenę wypowiedzi pana Bodnara wystawiali biorąc pod uwagę środowisko z którego się wywodzi. Politycy Platformy Obywatelskiej popierają a Prawa i Sprawiedliwości oczywiście krytykują. Niektórzy starali się jakby łagodzić krytykę, czy poparcie, ale fakt pozostaje smutnym faktem "solidarność" zawodowa albo partyjna "über alles".

Napastliwość na rzecznika praw obywatelskich pokazuje jednoznacznie, że w Polsce nienawiść wzajemna polityków odbiera im rozum i nie jest ważne, czy to udawane, czy szczere. Postępowanie w którym słuszność mają tylko nasi a racjonalne argumenty są nieważne, służy tylko dzieleniu Polaków na dwa wrogie obozy i pogłębianiu podziałów a właściwie wykluczaniu możliwości współdziałania w obojętnie jakiej dziedzinie, nawet na najniższym szczeblu. Jak PiS zaproponuje budowę potrzebnego chodnika, to PO będzie przeciw i vice versa.

Czy sprawca przestępstwa ma prawa obywatelskie? Ma. Tak długo jak praworządny sąd ich go nie pozbawi. Czy policja traktowała zatrzymanego zgodnie z posiadanymi przez niego prawami? Oczywiście - nie. Czy solidaryzowanie, bądź krytyka niezwiązana z obiektywną oceną słuszności ma sens? Ponownie - nie. Zbrodnia popełniona na dziecku jest czymś odrażającym i to nie podlega dyskusji. Zatrzymanie domniemanego (bo wyrok jeszcze nie zapadł) sprawcy powinno przebiegać według przepisów to regulujących uwzględniających także jego godność. Zgodnie z wszelkimi procedurami powinien zostać osądzony i po orzeczeniu wyroku skazującego pozbawiony życia, bo po raz kolejny widać wyraźnie ułomność systemu prawnego pozbawionego w swojej konstrukcji kary najwyższej - kary śmierci.

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, były vice-przewodniczący Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, zajął stanowisko w sprawie w której wiedział, że nie znajdzie poparcia tłumu. Stał się prawie dla opinii publicznej "Wrogiem Nr 2", bo jak śmiał bronić bandyty. Kto mądry ten zrozumie a głupiemu nie przetłumaczy... Nagonka medialna na rzecznika jest czymś żenującym. Wyciągnięto nawet sprawę jego 14-letniego syna, który podobno wraz z dwoma kolegami wymuszał z użyciem noża pieniądze na rówieśnikach. Jeżeli to była prawda, to oczywiście i tą sprawą powinien zająć się sąd dla nieletnich, ale jaki to ma za związek z zajętym stanowiskiem przez rzecznika?

Chciałoby się żyć w normalnym państwie prawa, w którym obywatele są traktowani zgodnie z mądrymi przepisami, niezależnie od pozycji społecznej. Takiego państwa, w którym podejrzany nie jest traktowany jak bydlę, ale poddawany odpowiednim procedurom przez właściwe organa sprawiedliwie, rzeczowo i bez emocji. Gdy popełni zbrodnię odpowiednio ukarany, także poprzez definitywną eliminację ze społeczeństwa (kara śmierci). Gdy dziecko prominenta naruszy prawo, to będzie tak samo i sprawiedliwie karane jak dziecko pierwszego z brzegu Nowaka, czy Kowalskiego.

Czy sprawca mordu zasługuje na najsurowszą karę? Tak.

Czy Adam Bodnar miał rację protestując przeciwko sposobie zatrzymania podejrzanego? Tak.

Czy nieletni syn rzecznika powinien być osądzony za bandyckie zachowania? Tak.

Czy te sprawy powinny na siebie jakoś wpływać? Oczywiście  - NIE.

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Adam_Bodnar_Otwarci_na_Konstytucj%C4%99_2_kwietnia_2017.jpg

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar podczas dnia otwartego z RPO "Otwarci na Konstytucję" w siedzibie Biura RPO przy ul. Długiej 23/25 w Warszawie (2 April 2017, 10:11:02).

Autor: Adrian Grycuk.

Obraz skadrowany.

This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland license.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz