Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Prawicowa klątwa

Poland 26125 640
29 Lipca
23:59 2020

Gdyby spytać zwolenników a przynajmniej członków Konfederacji, to większość z nich na pytanie o Zjednoczoną Prawicę ze zdecydowaniem zaprzeczy jej praw do odwoływania się do orientacji prawicowej. Szczególnie socjalne działania budzą sprzeciw wśród wolnościowców. Głównym problemem w określeniu która ze stron ma rację jest to, że dla partii Jarosława Kaczyńskiego miernikiem ich prawicowości są deklarowane odniesienia do religii i tradycji. W przypadku tej drugiej wywodzi się ona z doświadczeń sanacji i kultu marszałka Piłsudskiego. Zupełnie inaczej mierzą prawicowość ich oponenci spod znaku Konfederacji. Tu głównym odniesieniem jest stosunek do ekonomii a w tym kontekście PiS jest jak najbardziej lewicowy. 

Która ze zwaśnionych stron ma więcej racji trudno obiektywnie odpowiedzieć. Jest jeszcze jedna cecha, która podaje w wątpliwość prawa Jarosława Kaczyńskiego do używania w nazwie słowa "prawica", to jest pierwszy człon bloku, któremu przewodzi. Niestety od dawna cechą charakterystyczną dla ideowej prawicy jest trudność w łączeniu, można by nawet całkiem słusznie przypisać jej skłonność do podziałów.

Podziały jako takie ewidentnie prowadzą do osłabienia a tego chyba nie trzeba specjalnie udowodniać. Prawica nie przynależna do Zjednoczonej Prawicy, czyli Konfederacja, jest dodatkowo przykładem jak efektywnie można zaistnieć w polityce, gdy zdoła się przezwyciężyć skłonności do wewnętrznej walki a liderzy skutecznie przyhamują osobiste ambicje. 

Konfederacja wydaje się obecnie trwałym elementem polskiej sceny politycznej. Sprawdzianem jej spoistości będzie utrzymywanie w ryzach sił jakie w niej istnieją a prowadzących do rozprzężenia i napięć. Takie osoby niewątpliwie są a co do ich motywacji, to bez specjalnego trudu można podzielić je na dwie grupy. Pierwsi to ludzie o niepohamowanych ambicjach przywódczych, drudzy to tzw. krety, czyli osobnicy mający zadania destrukcyjne. 

Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i tu ze smutkiem trzeba stwierdzić, że nawet w takiej szczególnej okoliczności "prawicowa klątwa" zaczyna znowu swoje niszczące dzieło. Organizowany marsz przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości niestety pójdzie osobno. Źródłem niepokoju okazał się Robert Bąkiewicz, człowiek identyfikowany z poza-pisowską prawicą, jako przewodniczący Stowarzyszenia. Jego umiejętności organizacyjne i co najważniejsze, skuteczność, powodują że stał on się jedną z postaci zdolnych do zajęcia pozycji znaczącej w środowisku tzw. anty-systemowym. 

Jak wiadomo, Konfederacja ma już cały "zestaw szefostwa" i dodatkowy kandydat w postaci pana Bąkiewicza niekoniecznie dotychczasowym liderom musi się podobać. Już i tak jest ich za dużo, ale eliminacja któregokolwiek mogłaby spowodować rozpad organizacji. 

Chęć odepchnięcia Stowarzyszenia Marsz Niepodległości za różne "przewiny" powoduje wrażenie, że formuła Konfederacji teoretycznie organizacji otwartej, wcale taka nie jest. Szkoda, że w sytuacji sprzyjającej połączeniu, dochodzi do kolejnych rozłamów. Czy niewykonalne jest wspólne świętowanie bohaterstwa powstańców a przy okazji ocena jej dowódców? 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/vectors/polska-bander%C4%85-polski-kraju-ikona-26125/ 

Autor: Clker-Free-Vector-Images. 

Pixabay License.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (3)

  1. No avatar 60x60
    Jan Szałowski nie, 02 sie 2020 23:48:35 +0000

    Co ma Konfederacja do świętowania godziny "W", przecież tacy ludzie jak JKM od zawsze potępiali wszelakie wystąpienia zbrojne. Co więcej, jak samozwańcza 'rada mędrców' ma być pozytywnym elementem obchodów czynu zbrojnego, skoro 12 lipca "godzinę W" spędzili w domu przy dobrym piwie i zakrysze! Taki to ich niewojenny patriotyzm.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor pon, 03 sie 2020 07:59:53 +0000

      Uogólnienia stosowane nieświadomie, można tłumaczyć niewiedzą, ale o to Ciebie posądzać nie mam prawa podejrzewać. Czy zatem to rodzaj manipulacji? ;) Tak na wszelki wypadek dodam, że Konfederacja to nie tylko wolnościowcy JKM, ale także narodowcy Bosaka i katoliccy patrioci Brauna. Trudno dwa ostatnie wymienione nurty odżegnywać od poparcia dla patriotycznych zrywów.

  2. No avatar 60x60
    Andrzej Korasiewicz pią, 31 lip 2020 15:17:38 +0000

    Nie tyle do Sanacji, co do tradycji niepodległościowego PPS odwołuje się Kaczyński. Jak wiesz, PPS wcale nie popierało Sanacji. Natomiast do tradycji II RP odwołuje się wielu polityków, z różnych opcji politycznych z tradycji niepostpezepeerowskiej.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor pią, 31 lip 2020 15:26:12 +0000

      Przyznasz, że Józef Piłsudski z PPS miał powiązania.

    • No avatar 40x40
      Andrzej Korasiewicz pią, 31 lip 2020 17:57:16 +0000

      Piłsudski oczywiście. Pytanie na ile obóz Sanacji popierałby sam Piłsudski po 1935 r.

  3. No avatar 60x60
    Andrzej Korasiewicz pią, 31 lip 2020 14:55:43 +0000

    Kiedyś oczywiście też ulegałem mitom o tym, że im ktoś bardziej wolnorynkowy, tym bardziej prawicowy. Ale fakty są takie, że to zwyczajnie nie jest prawda. Od początku, kiedy powstały pojęcia "prawicowości" i "lewicowości" nie miały one wiele wspólnego ze stosunkiem do ekonomii. Cytuję: "Termin [prawica] wywodzi się z okresu rewolucji francuskiej (1789), kiedy to w Zgromadzeniu Narodowym przedstawiciele szlachty, arystokracja i duchowieństwo zasiadali po prawej stronie sali, zaś po lewej politycy żądający przemian społecznych i politycznych (lewica).". Należy dodać, że wówczas za lewicę uchodzili m.in. zwolennicy kapitalizmu i wolnego rynku (czyli klasyczni liberałowie). Z czasem, w świecie anglosaskim rzeczywiście konserwatyści (prawica) przejęli postulaty obrony burżuazji i kapitalizmu (kiedy pod koniec XIX wieku do głosu doszli socjaliści i komuniści i oni stali się lewicą), ale już w Europie kontynentalnej nigdy tak jednoznacznie nie było. Prawica zawsze miał skłonność do paternalizmu i nigdy nie głosiła postulatów podobnych do tych, które próbuje zaszczepić w Polsce JKM. Dlatego nie można pisać, że bardziej socjalny kształt Zjednoczonej Prawicy to pokłosie jedynie Sanacji. Takie teorie to indywidualny wkład JKM w polską historię myśli politycznej.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor pią, 31 lip 2020 15:07:05 +0000

      Dziękuję za interesujący komentarz, jednak odwołania do sanacji ze strony ZP są faktem. Konfederacja to, nieco upraszczając, dwa nurty, endecki i wolnościowy.

Napisz komentarz