Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Przedłużone wakacje

Oie xbyteq4sekex
19 Listopada
23:59 2020

Chaos panujący w szkolnictwie przekroczył wszelkie dotychczasowe granice, oczywiście wydaje się mieć on uzasadnienie wynikające z koronawirusowej otoczki, będąc jednak "korona-sceptykiem" obserwuję to zjawisko z tym mocniejszym buntem i zaniepokojeniem. 

"W czasie deszczu dzieci się nudzą", jak śpiewała kiedyś Barbara Krafftówna w niezapomnianym "Kabarecie Starszych Panów". W tym żartobliwym utworze utrzymanym w groteskowym klimacie jest pewien prawdziwy, choć nieco groźny akcent, dzieci mogą być wtedy nieprzewidywalne a nawet okrutne. Ciekawym dopełnieniem zamierzanego, choć jeszcze ukrytego, sedna jest strofka "w czasie deszczu nie mieć dzieci"... 

Kto miałby ochotę przypomnieć sobie piosenkę sprzed ponad pół wieku, polecam poszukać w serwisie YouTube, ze względu na nie do końca jasną sprawę praw autorskich bezpośredniego linku nie udostępniam. Proszę więc o wybaczenie tego drobnego utrudnienia, ale to w gruncie rzeczy przecież żadne wyzwanie. 

Od trzech tygodni w miarę systematycznie odbywają się tzw. strajki kobiet. Przyjmuje to różne formy od pieszych przemarszów do samochodowych korowodów, te drugie bez wątpienia wzmagają niechęć kierowców stojących na zakorkowanych ulicach, wpychając ich w ramiona, jakby to organizatorki powiedziały, zacofania i zabobonu a przynajmniej antyfeminizmu. 

Podczas rutynowego przeglądania niezaprzyjaźnionych portali ujrzałem "okienko-live", zatytułowane, o ile dobrze pamiętam - protesty kobiet. Obserwacje tego typu wydarzeń nie specjalnie mnie "bawią", ze względu na hasła tam wykrzykiwane a i widok wiadomej przywódczyni, nazwiska z premedytacją nie wymienię, budzi we mnie brak estetycznego komfortu. 

Tym razem uległem pokusie ciekawości i... ze zdziwieniem spostrzegłem, że "marsz kobiet" zasługuje w pełni na użyty w tym zdaniu cudzysłów. Pomijam moją ocenę i osobisty stosunek do aborcji w tym felietonie, bo jego tonacja absolutnie nie sprzyja wadze tego problemu. Wróćmy jednak do głównego wątku, operator kamery znanego portalu głównego nurtu przeciskał się między zgromadzonymi tam osobami a ja widziałem tam tylko młodzież. Nastolatki i młodzieńcy kojarzący się z popularnym określeniem "rurkowcy". 

Z perspektywy wiekowego autora, trudno dokładnie określić wiek młodych ludzi, dla mnie prawie każdy poniżej czterdziestki, to "szczeniak" (bez urazy młodzi Czytelnicy, przyjdzie czas to zrozumiecie). Osoby znajdujące się w zasięgu wspominanej wcześniej kamery wyglądały na niepełnoletnie. 

Dorosłość, to coś co formalnie przychodzi z wiekiem, zwykle jest to znacznie później, niż po ukończeniu 18 lat. Zastanawia zatem, to co ci młodzi mogą mieć do powiedzenia w tak ważnej sprawie? Niedojrzałość, to zwykle chęć do zabawy i unikania odpowiedzialności za czyny. Jest przecież znana zasada prawna, że za czyny niepełnoletnich odpowiadają ich rodzice albo prawni opiekunowie (https://www.infor.pl/prawo/dziecko-i-prawo/wladza-rodzicielska/89551,Odpowiedzialnosc-materialna-rodzicow-za-szkody-wyrzadzone-przez-dzieci.html). 

Czego chcą ludzie młodzi, pomijając oczywiste zmiany w obyczajowości, od tysiącleci, niezmiennie buzujące hormony robią swoje. Seks bez odpowiedzialności, i często niestety przypadkowy, stał się wątpliwą normą obyczajową. Niepożądana ciąża to główny dla nich straszak a jak jeszcze dojdzie do tego widmo potencjalnie wadliwego potomstwa, to już hasło "Młodzi w obronie aborcji" staje się logicznie uzasadnione. Komu się udało przyjść na świat, tego wygrana a "luzerzy out". 

W artykule odniosłem się jedynie do obecności na protestach ludzi pozbawionych doświadczenia życiowego, które w zasadzie powinno ich pozbawiać praw do jakiejkolwiek dyskusji w tak newralgicznej sprawie jaką jest życie ludzkie. Temat aborcji jest jednym z najtrudniejszych do znalezienia społecznego status quo. Wymaga on długiej i rzeczowej dyskusji dalekiej od ulicznych wulgaryzmów. Czy istnieje możliwość znalezienia rozwiązania satysfakcjonującego wszystkich? Oczywiście nie, ale trzeba znaleźć jakiś kompromis akceptowany przez większość. Oby wynik znowu nie potwierdził ułomności demokracji. 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/stroller-crib-baby-empty-abandoned-5722204/ 

Autor: Mirosław Iskra (Explore). 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (2)

  1. No avatar 60x60
    Jan Szałowski pią, 20 lis 2020 21:53:34 +0000

    Jednym z przejawów myślenia totalitarnego w Polsce jest od stulecia przekonanie, że najlepiej wszystkich wsadzić w jeden system edukacyjny, który zapewnia taśmową produkcję ludzi wyedukowanych, no może z pewnymi odstępstwami, takimi jak kształcenie w szkole baletowej itp. Ten system nie jest w stanie zrozumieć, że - w sytuacjach nietypowych (a teraz taka właśnie istnieje), lepiej postawić na samokształcenie. Masowe nauczanie zdalne jest groteską totalistycznego myślenia, że jednolite edukowanie pod sznurek, jest edukacyjna eureką wszechczasów!

    • No avatar 40x40
      www pią, 20 lis 2020 23:53:55 +0000

      przez ostatnie kilkadziesiąt lat wyslano człowieka w kosmos i na księżyc [wiem wiem mistyfikacja]. a swoje dyrdymały rojalistyczne i pseudonaukowe mozecie pisać dlatego ze grupka naukowców podczas budowania cernu zalozyla siec do komunikacji między sobą w postaci emaili. miedzy innymi wśród nich byli polacy jak np szkolony w komunistycznym systemie Krzysztof Meissner. gdyby europa ksztalcila sie tak jak konserwa sobie marzy to bysmy nadal na koniach jezdzili

  2. No avatar 60x60
    rurkowiec niszczyciel kucy pią, 20 lis 2020 19:08:14 +0000

    Dobrze ze stare kuce i foliarze widzą że tylko młodzi są na protestach. ignorancja jest dobra na "wojnie". Na szczęście "stare ramole" wymrą a "szczeniaki" (młodzież) w 47% przeciwko kościołowi, kolejnym czterdziestu paru obojętnie ,za kościołem poniżej 10%. Czas sam wygra tą "wojnę" i status quo nie będzie

Napisz komentarz