Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Shake, Rattle and Roll

2019.05.21 1
21 Maja
19:59 2019

Choć tytuł mógłby sugerować poświęcenie dzisiejszego artykułu muzyce z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, to jednak tak nie będzie. Tytuł wielkiego przeboju Billa Haleya będzie jedynie klamrą spajającą w całość odniesienie do "nowej świeckiej tradycji" brytyjskiej lewicy.

Na początek warto podkreślić, że standardem w stosunkach międzyludzkich powinno być wzajemne poszanowanie. No może poza ekstremalnymi przypadkami, jak przeciwstawianie się przemocy, czy natrętna prośba menela pachnącego zaprzeczeniem perfum Chanel Nr 5. O ile w pierwszym przypadku "wersal" nigdy nie był i nie będzie właściwą metodą reakcji, to w drugim niekoniecznie trzeba okazywać wstręt, wystarczy stanąć od zawietrznej a ewentualny drobniak dać wedle własnej woli.

Wydawałoby się, że uzasadniony przez cywilizację ustny sposób porozumiewania się powinien w dalszym ciągu obowiązywać. Co jednak zrobić, gdy z góry wiadomo że w dyskusji nie ma się absolutnie żadnych szans? Jak mawiał śp. Stefan Kisielewski: "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!" Kreatywność lewicy oczywiście na tym się nie kończy, tak było i tym razem. Przeciwnicy polityków prawicowych znaleźli sposób na nich, gdy słownych argumentów zabrakło. No i tak pojawiło się częściowe wyjaśnienie tytułu - szejk (z McDonaldsa).

Jednym z ostatnio zaatakowanych był Nigel Farage, nie bez kozery trzeba stwierdzić, że ten rodzaj "dyskusji" był jedyną "szansą" dla jego politycznych wrogów. Określenie wróg wydaje się słuszniejsze, niż przeciwnik, bo rzucanie w kogoś mlecznym deserem jest, być może łagodnym, ale jednak przejawem wrogości. Pan Farage jest znany z elokwencji i błyskotliwych przemówień na forum Europarlamentu, gdzie wielokrotnie dobitnie komentował i eksponował absurdy Unii Europejskiej, oraz jej czołowych polityków. Dyskutowanie z nim, bez gruntownej wiedzy i przygotowania, to jak atak mrówki na słonia. Cóż jak mózgu nie staje, to może rzut koktajlem? Wdzięcznym należy być, że nie był to "koktajl Mołotowa", bądź co bądź pomysł o sporych tradycjach powstały na lewicy.

Uczciwie trzeba przyznać, że nie wszyscy przedstawiciele politycznej sceny zza drugiej strony barykady przyjęli z entuzjazmem "modną metodę". Część z nich zapewne z poczucia szacunku dla ludzi o odmiennych poglądach, inni być może z pragmatyzmu obawiając się w przyszłości ataków na siebie ze strony ekstremistów prawicowych? Jest takie powiedzenie - kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Pamiętając o słuszności sentencji, warto może byłoby wylać wiadro zimnej wody na najbardziej rozgrzane głowy i ostudzić złe emocje także i w Polsce?

Trzeźwe spojrzenie w polityce niestety do współczesnych standardów nie należy. Kolejne pokolenia wychowywane na destrukcyjnych ideach zapoczątkowanych w początkach XX wieku a szczególnie intensywnie wdrażane po II wojnie światowej, zasadniczo nie myślą racjonalnie. Społeczeństwo ma intelektualny groch z kapustą idealnie pasujący do rock and rollowych tekstów. "Be-bop-a-Lula she's my baby...", czy inne "szejki end roły" stały się zaczynem pustoszącym młode umysły młodzieży powojennego zachodu a później ślepo zapatrzonej w nich, małpującej młodzieży "demoludów". Rozwój intelektualny stał się czymś wstydliwym dla większości, ideałem stawało się niestety prostactwo i nie wahajmy się użyć dosadnego słowa - zbydlęcenie.

Odejście od ideałów samodzielności i dorosłości, stało się normą. Młody człowiek nie jest przyuczany do wzięcia życia w swoje ręce. Teraz pierwszą lekcją życiową staje się umiejętność złożenia wniosku o dofinansowanie działalności z funduszy unijnych albo spekulowanie na giełdzie. W jednym i drugim przypadku jest to żerowanie na pracy wykonanej przez kogoś innego. Niesamodzielność działania, czy myślenia daje efekty. Jak chociażby ochlapanie oponenta, gdy umysł słaby i argumentów brakuje. Let's Go Rock'n'Roll! 

* Zdjęcie przestawia od lewej: byłego prezydenta USA Richarda Nixona i oczywiście "króla rock'n'rolla" Elvisa Presleya. (informacja dla młodszych czytelników).

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/elvis-presley-richard-nixon-1970-63009/

Źródło: WikiImages.

Pixabay License.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz