Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Skok w kałużę

2020.06.20
20 Czerwca
00:01 2020

Jedno jest pewne, że prognozy meteorologiczne mają niewiele więcej wspólnego z naukową ścisłością, niż alchemia. Porównanie wydaje się na pierwszy rzut oka nie tylko błyskotliwe (proszę o wybaczenie chwilowej słabości), ale i na dodatek logiczne, tak jednak do końca nie jest, bo wykpiwane nieroztropnie poszukiwania kamienia filozoficznego zostały praktycznie zrealizowane. Dzieła tego jednak nie dokonali alchemicy, ale bankierzy drukujący bezwartościowe znaki pieniężne, dające możliwość przejmowania realnych dóbr. Czy zatem nie zrealizowano pierwotnego zamiaru dochodzenia do majątku bez specjalnego wysiłku? Wiem, nie jest to wszystko takie całkiem proste, ale pradawny cel zrealizowano.

Wróćmy jednak do pogody, czy lepiej powiedzieć niepogody, jaką możemy obserwować w ostatnich dniach. Intensywne burze i nie mniej intensywne deszcze zburzyły przewidywania katastrofalnej suszy stulecia (a jakże). Dzięki nieprzewidywalnej pogodzie polscy chłopi skorzystali (skorzystają) podwójnie. Najpierw otrzymali wsparcie ze strony rządu, który troskliwie w okresie przedwyborczym zadbał o rolników zagrożonych brakiem plonów. Tymczasem od ponad miesiąca pada regularnie i wszystko pięknie rośnie. Pokorne ciele dwie krowy ssie a podwójnie ssący z chęcią dokona już wkrótce właściwego wyboru.

Powróćmy jak bumerang, tego na wszelki wypadek nie będę opisywał, do sedna dzisiejszego felietonu - deszczowej pogody. Najbardziej popularnym pomysłem "przemielenia" finansowego wsparcia z budżetu Unii Europejskiej dla władz lokalnych, jest budowanie aquaparków a jeżeli jeszcze coś z tego co zostanie, to ochoczo betonują co się i gdzie się da.

Po tematycznych zawirowaniach doszliśmy (a właściwie autor) do sedna. A sednem są obserwowane coraz częściej regularne, choć na szczęście lokalne, potopy. Niestety tzw. kategoria estetyczna zwyciężyła rozum i zamiast miejsc zielonych (trawniki), nie zawsze odpowiednio pielęgnowanych, pojawiły się place, porządnie zabudowane betonowymi płytami. Nie trzeba ich kosić, czy nawozić, jest porządnie, ale...

Okazało się, że takie działania niosą za sobą dwa negatywne skutki, brak możliwości pochłaniania wody przez glebę a na dodatek podnoszą temperaturę w miastach. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, jak silnie nagrzewają się betonowe płyty w upalne dni.

Deszcz padający na zabetonowaną powierzchnię nie może przedostać się do gleby, tylko spływa w miejsca najniżej położone, to powoduje powstawanie głębokich kałuż, w niektórych miejscach tworząc nawet coś w rodzaju basenów. Biada kierowcy, który nieostrożnie wjedzie w takie miejsce.

Dodatkowym istotnym niedociągnięciem władz lokalnych jest brak skutecznego nadzoru nad studzienkami kanalizacyjnymi, mającymi odprowadzać wodę z opadów. Gdyby zabrał się za problem ktoś z głową, stosunkowo łatwo określiłby newralgiczne punkty na mapie miasta i kierowałby tam odpowiednie służby, żeby dbały o drożność kanałów odpływowych. Tymczasem każda ulewa w mieście kończy się potopem, jest tak na przykład na ulicy Krakowskiej, co ilustruje dołączone zdjęcie do artykułu. Takich miejsc w Łodzi jest więcej. Może ktoś powiedzieć miasto o nazwie Łódź musi mieć rzekę, no to ma, przynajmniej okresową.

Nie bacząc na rzadko sprawdzające się prognozy, należy jak najszybciej rozwiązać ten problem. To chyba nie powinno przekraczać kompetencji osób za to odpowiedzialnych?

Zdjęcie: Ham Solo.

Obraz skadrowany.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz