Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Słaby początek. Polska - Słowacja 1 : 2

Oie xarauaj7s6hp
15 Czerwca
00:01 2021

Mecze kontrolne rozegrane tuż przed mistrzostwami pozwalały zauważyć pewną poprawę w grze naszej jedenastki. Wreszcie dało się zauważyć jakieś próby gry zespołowej, czego pod wodzą naszych, krajowych specjalistów nie dało rady spostrzec. Pozostawało mieć tylko nadzieję, że nowy selekcjoner zdoła nadgonić dziesięcioletnie zaległości i zdąży z tym wszystkim na Euro '20. Trzy miesiące, to stosunkowo krótki okres na wprowadzenie jakiegoś automatyzmu w grze zespołu. 

Nie będę zapewne zbyt odkrywczy twierdząc, że cała nasza reprezentacja powinna być ustawiona pod lidera, jednego z obecnie najlepszych piłkarzy świata, Roberta Lewandowskiego. Niestety w dzisiejszym pojedynku nie było tego widać. Zapewne nie było to tylko wynikiem starannego krycia przez Słowaków, ale też i braku zrozumienia ze strony kolegów z zespołu. Obserwując sposób rozgrywania piłki, trudno nie było zauważyć nadmiernej ambicji zawodników, których rola musiała być zgoła inna. 

Ambicja w sporcie, zbożna rzecz. Czasami jednak staje się szkodliwa, szczególnie w sportach zespołowych. I tak było dziś na boisku. Nasze gwiazdy mniejszego kalibru i pozostałe meteoryty, koniecznie chciały udowodnić, że nie ustępują potencjałem swojemu kapitanowi. Robert Lewandowski był niewidoczny w meczu, nie z powodu słabej dyspozycji, ale w wyniku złych decyzji jego kolegów. Zamiast starać się dogrywać do niego decydowali się na wykończanie akcji a efekty tego były zdecydowanie żałosne. Strzały rozmijające się w katastrofalny sposób z bramką przeciwnika. 

Może ktoś powiedzieć, że Lewandowski był mocno kryty przez obrońców słowackich. Trudno się z tym nie zgodzić, ale czy w Bundeslidze nie wiedzą, że to najgroźniejszy strzelec w lidze? Czy obrońcy na boiskach niemieckich dają luz "Lewemu" bo go lubią albo chcą przegrać? A może Robert ich zwyczajnie przekupuje obietnicą wspólnego selfie i koszulką z cennym autografem? Chyba jednak tak nie jest. Nasz najlepszy piłkarz w historii strzelał w niemieckiej lidze celnie co 60 minut, mając przynajmniej kilka okazji do zdobycia gola w każdym meczu. 

Piłkarze jego klubu wiedzą, że do strzelania bramek mają specjalistę i własne ambicyjki potrafią dobrze kontrolować. Wiedzą ile zależy od Lewandowskiego i starają się grać dla niego. Grając w ten sposób osiągają sukcesy. A tymczasem nasze "la crème de la crème" starają się udowodnić w sposób całkowicie nieudolny, że gorsi od niego nie są. W końcu grają w "zagranicznych klubach piłkarskich"... 

Spuśćmy zasłonę milczenia na naszych "asów". W szczególny sposób zaznaczyli swoją obecność nasi piłkarscy celebryci, bramkarz Szczęsny (samobój) i Krychowiak (czerwona kartka). 

Co powinien zrobić selekcjoner? Postawić sprawę jasno - Lewandowski jest numerem jeden drużyny, komu się to nie podoba - fora ze dwora. Wrócicie jak zasłużycie, za 3-4 lata, gdy Lewandowski zrezygnuje z gry w kadrze. 

W sobotę, o godzinie 21:00, początek meczu, którego rezultat może budzić poważne obawy - nie dość, że z Hiszpanią, to na dodatek na ich boisku. Porażka 0 : 3? Czy to aby nie nadzwyczajny objaw optymizmu? 

Polska - Słowacja 1:2 (0:1) 



Bramki: Linetty 46 - Szczęsny 18 (gol samobójczy), Skriniar 69

Polska: Szczęsny - Bereszyński, Glik, Bednarek - Jóźwiak, Krychowiak, Klich (85 Moder), Linetty (74 Frankowski), Rybus (74 Puchacz) - Zieliński (85 Świderski)- Lewandowski

Słowacja: Dubravka - Pekarik (79 Koscelnik), Skriniar, Satka, Hubocan - Haraslin (87 Duris), Kucka, Hromada (79 Hrosovsky), Mak (87 Suslov) - Hamsik - Duda (90 Gregus)

 

Żółte kartki: Krychowiak - Hubocan
Czerwona kartka: Krychowiak 62 (za dwie żółte kartki)

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Loco-Shal04_(7).jpg 

Autor: Антон Зайцев. 

This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (1)

  1. No avatar 60x60
    Jacek Dobiesz śro, 16 cze 2021 07:53:47 +0000

    Poprostu nie mamy DRUŻYNY. Indywidualności zwycięzają np. w tenisie.

    •  images  images img 20180914 145412
      Paweł Wiśniewski Autor śro, 16 cze 2021 08:08:33 +0000

      Drużyna to zespół mający świadomość, że interes jest wspólny a tego w polskiej kadrze nie ma. Mamy za to niestety kilka słabo świecących gwiazdeczek chcących za wszelką cenę udowodnić, że swoim żałosnym blaskiem przyćmią klasę Lewandowskiego. Jak wiesz, spostrzegliśmy, że najlepszy mecz kadry w czerwcu, to był pojedynek z Rosją, gdy w składzie nie było najlepszego piłkarza, to wystarczający dowód na postawioną tu tezę (także w artykule). Wyrzucić z kadry drobnicę z przerostem ambicji a dać chętnych do pracy z Lewandowskim i będziemy grali.

Napisz komentarz