Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Telewizyjna debata przedwyborcza

2019.05.24
24 Maja
02:00 2019

Wczoraj wieczorem odbyła się debata przedwyborcza w TVP Info. Udział w niej brali przedstawiciele wszystkich sześciu komitetów wyborczych, które zdołały zarejestrować swoje listy we wszystkich okręgach. PiS był reprezentowany przez europosłankę Jadwigę Wiśniewską. KE europoseł VI, VII i VIII kadencji Jan Olbrycht. Komitet Wiosna prezentował prawnik i partner szefa swojej partii Krzysztof Śmiszek. Lewicę Razem i jej koncepcje przedstawiał szef partii Razem Adrian Zandberg. Krzysztof Bosak z kolei był twarzą Konfederacji a komitetu Kukiz '15 oczywiście sam założyciel ruchu - Paweł Kukiz.

Program był zasadniczo przeprowadzony sprawnie przez dziennikarza TVP Michała Adamczyka. Koncepcja  debaty przebiegała według jasnych i wydawałoby się sprawiedliwych zasad. Zastrzeżeń jest jednak kilka co do konstrukcji. Pierwszym było ograniczenie całego spotkania jedynie do 45 minut, tworzy to nieodparte wrażenie ograniczenia swobody wypowiedzi i zawężenia tematyki do zagadnień zgodnych z poglądami szefostwa telewizji. Swoistym ewenementem były dwa ostatnie pytania, które były w zasadzie powtórzeniem. Czyżby w ostatniej chwili usunięto najbardziej brakującego pytania odnoszącego się do żydowskich roszczeń bezspadkowych? Gdyby zależało państwowej telewizji na rzeczywistym i uczciwym zaprezentowaniu poglądów poszczególnych komitetów, to poruszanych zagadnień powinno być przynajmniej sześć, po jednym od każdego reprezentanta. Tak na pewno nie było, bo oczywistym jest że pytanie o JUST 447 pojawiłoby się ze strony Konfederacji.

Niezależnie od powyższych zastrzeżeń trzeba przyznać, że pierwsze cztery wątki były ciekawe i mądrze wybrane. Były to:

  • stosunek do wprowadzenia euro w Polsce,
  • wizja przyszłego kształtu Unii Europejskiej,
  • prawo do związków "małżeńskich" (cudzysłów trudny do opuszczenia) dla homoseksualistów,
  • bezpieczeństwo energetyczne Polski,
  • wykorzystywanie węgla do ogrzewania mieszkań.

Trzeba być skrajnym sympatykiem polityki informacyjnej prowadzonej przez prezesa Kurskiego, by nie zauważyć prymitywnej podmianki JUST 447 na problematykę "domowej kozy" (rodzaj pieca domowego na drewno i węgiel). Ucieczka od tego ważkiego problemu jest kontynuacją wyciszania niewygodnych problemów dla obozu rządowego. Deklarowane wcześniej trzy debaty w każdym okręgu zostały zredukowane do jednego spotkania w telewizji lokalnej, na dodatek bezpiecznie nadawanego nie na żywo. Ucieczka od trudnych pytań to strata głosów wyborców świadomych a szczególnie w takich wyborach jak do Europarlamentu ich procentowy udział wśród obecnych przy urnach jest znacząco większy. To może niekorzystnie wpłynąć na wynik  wyborczy PiS.

Negatywny stosunek do odejścia od narodowej waluty wyrazili Krzysztof Bosak i Paweł Kukiz, przeciwnego zdania był Krzysztof Śmiszek. Pozostali kandydaci odpowiadali mało konkretnie, a pani Wiśniewska totalnie się zagubiła i jej wypowiedź chwilami przypominała "nieśmiertelnego klasyka" - Lecha Wałęsę.

Kształt przyszłej Unii Europejskiej jako organizmu sfederalizowanego widzieli przedstawiciele KE, Wiosny i Lewicy Razem. Pozostali mniej, czy więcej zdecydowanie zaznaczali prawo do zaznaczania niezależności Polski w strukturach europejskich.

Prawa do uznania związków homoseksualnych jako małżeństw podzieliły także równomiernie uczestników debaty. Z tym, że poprali je, co było oczywiste pan Śmiszek a zgodnie z oczekiwaniami pan Zandberg i choć mało zdecydowanie także pan Olbrycht. Przeciwnego zdania byli pozostali, choć najłagodniej odniósł się do tego Paweł Kukiz.

Na koniec pytanie o energię w "dwóch osobach". Swoiste kuriozum, tak jakby 5 pytań to już było za dużo, by ocenić wizję polityczną poszczególnych komitetów. Równie dobrze mogliby spytać, czy kandydaci lubią pomidory. Choć naprawdę taka odpowiedź wniosłaby coś mało istotnego, ale jednak nowego. Najbardziej zielony w towarzystwie okazał się "wróg raka i przyjaciel ekologii" Krzysztof Śmiszek, aż dziw bierze że do tej pory nie wstąpił do Partii Zielonych. Warto zwrócić uwagę na rzeczowe podejście do sprawy, na ogół mało-gospodarskiego przedstawiciela LR Adriana Zandberga.

Na koniec każdy z przedstawicieli miał do dyspozycji 45 sekund(!?) na podsumowanie. Najlepiej wypadł w tym punkcie Paweł Kukiz. O dziwo nieco zawiódł na koniec zdecydowanie najlepszy w debacie Krzysztof Bosak. Oceniając wystąpienia po przedstawicielu Konfederacji drugim na podium byłby pan Kukiz. Trzecie miejsce trzeba przyznać Adrianowi Zandbergowi, pomimo podsumowania raniącego uszy każdego zwolennika prawicy. Najsłabiej zaprezentował się wiceszef Wiosny, którego wypowiedzi oscylowały na poziomie naćpanego "kwietnego dziecka" ery Woodstocku, krótko mówiąc - "make love, not war".

Podczas debaty doszło do zabawnej sytuacji, którą sprokurował Krzysztof Bosak. Próbował on wręczyć Jadwidze Wiśniewskiej znaczek przeciw JUST 447. Przedstawicielka PiS odskoczyła jak oparzona, zareagowała jak diabeł na święconą wodę - to daje do myślenia...

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/illustrations/polish-flag-people-silhouette-flag-3376394/

Autor: adamtepl.

Pixabay License.

Grafika skadrowana.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz