Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

W PZPN-ie bez zmian

Oie wyovqfj5n1xg
4 Września
23:59 2020

Kto liczył na cud, ten musiał się niestety rozczarować. Polska piłka nożna, to aktualnie jedno wielkie nieporozumienie. Nasz liga tylko werbalnie stała się lepsza a nazwanie jej najwyższej klasy - "Ekstraklasą" brzmi jak jawna kpina. Całe to zresztą idiotyczne nazewnictwo nie służy chyba niczemu innemu jak odwróceniu uwagi od istoty problemów drążących naszych futbolistów. 

Ile warta jest nasza piłka pokazała sierpniowa kompromitacja mistrza Polski odpadającego w żałosnym stylu z Ligi Mistrzów po porażce z cypryjską Omonią 0:2. Gdzie te czasy, gdy wylosowanie mistrza Cypru oznaczało jedynie ciekawość, na kogo trafimy w następnej rundzie. Nic z tego, teraz pozostają wykrętne tłumaczenia i bajki o wyrównanym poziomie europejskiego piłkarstwa. Chciałoby się rzec, szkoda że nasi "wyrównali w dół". 

Nasza "przewspaniała" organizacja zwana Polskim Związkiem Piłki Nożnej  w oczach jego kierownictwa działa bez zarzutu a to, że wyniki jakoś nie współgrają z deklaracjami tychże? Tym gorzej dla wyników. 

Polskie klubowe piłkarstwo leży totalnie. Legendarne czasy zabrskiego Górnika i warszawskiej Legii, to melodia przeszłości i, jak mówią Czesi, to se ne vrati. Kolejne sezony i żałosne porażki zniechęcają do oglądania kopaczy z polskiej ligi. 

No, ale w kontekście dzisiejszego meczu w Lidze Narodów UEFA i porażce z Holandią 0:1, warto wspomnieć o naszej reprezentacji, której osiągnięcia doskonale uzupełniają wizerunek polskiej piłki nożnej. Ostatnie dobre mecze zdarzały się przed kilkunastu laty, głównie za sprawą "importowanego" Nigeryjczyka, Emmanuela Olisadebe. 

Obserwacja wyczynów naszej narodowej jedenastki, to ból dla duszy i oczu. Brak jakiejkolwiek myśli, koncepcji gry. Chaos i przypadkowość. Szczególnie to smuci w sytuacji, gdy mamy po raz pierwszy od wielu lat zawodników grających w czołowych klubach europejskich. Bo nie tylko Robert Lewandowski wybija się ponad przeciętną. Mamy w tej chwili wielu solidnych piłkarzy, tylko nie ma kto tego poskładać. 

Niestety kolejni selekcjonerzy "znikąd" są wybierani przez osoby odpowiedzialne w PZPN chyba na zasadzie selekcji negatywnej. Im mniejszy dorobek i rozpoznawalność, tym większa szansa na opiekę nad kadrowiczami. Obecnie terminuje pan Brzęczek. Kto będzie następny? Jakiś "znajomy królika"? Żeby ten królik potrafił dostrzec swoje błędy, ale iście "papieskie" ambicje nieomylności to niestety uniemożliwiają. 

Szkoda, że zmarnowano czas kariery Roberta Lewandowskiego. Co będzie za 2-3 lata, gdy przestanie on ciągnąć ten wóz o "kwadratowych kołach" zwanych reprezentacją? Jest źle, ale bez Lewandowskiego będzie beznadziejnie. O czym przekonaliśmy się gdy zabrakło go w składzie w dzisiejszym meczu. 

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Koszulki_reprezentacji_Polski_wyjazdowe.JPG 

Autor: https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Lukasz2 

Public Domain. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz