Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

W tym szaleństwie jest metoda

Oie o49tijn8elft
14 Października
23:24 2020

Tytuł może i jest zagadkowy, ale od tego są zagadki by je rozwiązywać. Wszystkich zaprzyjaźnionych "płaskoziemców" muszę rozczarować, temat nie dotyczy rzekomej pandemii. 

Umiejętność przyznania się do błędów, to podobno wybitna cecha i stawiająca daną osobę na piedestale wzorów do naśladowania. Chcąc, być może niezasłużenie, wdrapać się na takowy poprzez przyznanie się do pomyłki a być może do jej podejrzenia. Jasne jest, że najlepiej być nieomylnym i  to nie we własnym mniemaniu, ale tak ogólnie w pełni obiektywnie. Subiektywizm w tym wypadku to najkrótsza droga do śmieszności. 

O co więc zatem chodzi? Chodzi o systematycznie przeze mnie "tępionego" selekcjonera kadry piłkarskiej, Jerzego Brzęczka. Krytyka była regularna i mimo aktualnie nagłej i niespodziewanej skłonności do "samokrytyki", chyba niezupełnie bezpodstawna. 

1 sierpnia minęły dwa lata odkąd przejął polską jedenastkę i dopiero teraz zauważyłem jakąś myśl taktyczną w grze jego podopiecznych. Pierwszym meczem, w którym miałem powody życzliwszym okiem spojrzeć na grę reprezentacji, było spotkanie z Finlandią. Zachowując tzw. zdrowy dystans mam świadomość, że nie był to przeciwnik z najwyższej półki, ale nie o wynik tu chodzi, lecz o rozgrywanie piłki na boisku. 

Następny mecz już dawał mniej powodów do zadowolenia, ale Włochy to już w pełni odbudowany potentat, zespół który wrócił na swoje miejsce w hierarchii światowego futbolu i dorównanie im nie jest rzeczą łatwą. Mimo wszystkich zastrzeżeń, można było zauważyć poprawę gry. Już nie dwie-trzy dosyć przypadkowe akcje w meczu, czasami zakończone golami, a potem "obrona Częstochowy", ale często udane próby sensownego rozgrywania piłki. Wiadomo, że w pobliżu doskonałych technicznie Włochów łatwe to nie było. 

Dziś rozegrany mecz z Bośnią i Hercegowiną mógł się podobać. Składnych akcji zespołu polskiego nie brakowało, dopiero końcówka przypominała niezbyt chwalebną szamotaninę. Inna sprawa, że nasza kadra miała ułatwione zadanie, bo już od 14 minuty goście grali bez ukaranego czerwoną kartką, za faul na Lewandowskim, Aneha Ahmedhodzicia. 

Goście próbowali się poskładać, ale sił albo chęci im wystarczyło tylko do utraty pierwszej bramki w 40 minucie. Potem praktycznie stali i czekali na koniec meczu. Co by jednak nie studzić entuzjazmu, warto wspomnieć o ładnym kombinacyjnym rozgrywaniu piłki naszych piłkarzy. Może w tym szaleństwie jest jednak metoda? 

Polska wygrała bez większych problemów i w tym momencie zabezpieczyliśmy sobie grę w następnym cyklu Pucharu Narodów w najwyższej klasie. Ostatnie dwa mecze w grupie już w listopadzie. 

Polska - Bośnia i Hercegowina 3:0 (2:0) 

1:0 - Robert Lewandowski 40'
2:0 - Karol Linetty 45'
3:0 - Robert Lewandowski 52' 

Sędzia: Craig Pawson

Żółte kartki: Klich, Bednarek - Kolasinac, Hajradinović

Czerwona kartka: Ahmedhodzić

Polska: Wojciech Szczęsny - Tomasz Kędziora (72. Bartosz Bereszyński), Kamil Glik, Jan Bednarek, Arkadiusz Reca - Karol Linetty, Jacek Góralski - Kamil Jóźwiak (72. Michał Karbownik), Mateusz Klich (64. Krzysztof Piątek), Kamil Grosicki (54. Damian Kądzior) - Robert Lewandowski (58. Arkadiusz Milik)


Włochy - Holandia 1:1 (1:1)
1:0 - Lorenzo Pellegrini 16'
1:1 - Donny van de Beek 25' 


1 Polska 4 2 1 1 5:2 7
2 Włochy 4 1 3 0 3:2 6
3 Holandia 4 1 2 1 2:2 5
4 Bośnia i Hercegowina 4 0 2 2 2:6 2

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jerzy_Brzeczek.jpg 

Autor: Roger Gor, https://picasaweb.google.com/101377584180932207696 

This file is licensed under the Creative Commons Attribution 3.0 Unported license. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz