Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Wizyta prezydenta Chin

2019.03.20.1
20 Marca
22:03 2019

Prezydent Chin, Xi Jinping rozpocznie jutro wizytę w trzech krajach europejskich. Pierwszym państwem będą Włochy, następnie uda się do Monako i Francji. Szczególnie Włosi oczekują konkretnych wymiernych korzyści gospodarczych wynikających z wizyty chińskiego przywódcy. Historycznego wymiaru nabierają też pierwsze w historii odwiedziny najwyższego urzędnika chińskiego w Monako. 

Chińczycy aktywnie realizują swoją ideę Nowego Jedwabnego Szlaku, niestety Polska jak zawsze w imię nieswoich interesów nie podejmuje w sposób skuteczny współpracy z azjatyckim gigantem. Współpraca gospodarcza z Chinami stałaby w sprzeczności z kierunkami polityki zagranicznej prowadzonej aktualnie przez rząd. W imię zaszłości historycznych i sojuszu z USA, tracimy jako państwo szansę na dynamiczny rozwój gospodarki. Państwo Środka potrzebuje w Europie współpracujących rządów. Z racji swojego położenia geograficznego i istotnego potencjału moglibyśmy uzyskać niebagatelne korzyści przy rozbudowie centrum logistycznego, które byłoby ogólnoeuropejskim ośrodkiem dystrybucyjnym. Masa towarowa przechodząca przez Polskę stałaby się czynnikiem napędzającym krajowy potencjał. Niestety nie widać żadnych konkretnych działań ze strony polskiej, by zmierzać do sfinalizowania współpracy z Chinami.

Odrzucenie oferty chińskiej nie da się racjonalnie uzasadnić. Pozostają zatem "argumenty" irracjonalne, w żaden sposób nieuzasadniające bierności. Nowy Jedwabny Szlak, to przede wszystkim transport kolejowy a tu pojawia się konieczność współpracy z Rosją, co obecnie wielu ważnym politykom wydaje się paktem z diabłem. Zresztą już sama myśl o współpracy z Chinami, brzmi dla nich jak największe świętokradztwo. Niestety ze smutkiem należy stwierdzić, że nadrzędnym w decyzjach dotyczących stosunków międzynarodowych jest dla nas interes Stanów Zjednoczonych a nie własny.

Współpraca na linii Europa - Daleki Wschód w oczach decydentów ma dwie barykady nie do przejścia, kooperację z Rosją a w szczególności z Chinami. Oba te państwa są, jak wiadomo, głównymi konkurentami USA w walce o dominację nad światem. Polska wybierając sojusz z USA odrzuca wyjątkową kartę korzyści, która nie pojawia się często. Nie będzie chyba żadną przesadą, gdy użyje się stwierdzenia, że coś takiego trafia się raz na 1000 lat.

Zastanawia upór i brak realizmu w kalkulacji korzyści dla naszego państwa. W imię współpracy amerykańsko-polskiej rezygnujemy z czegoś co mogłoby niesamowicie zwiększyć nasz gospodarczy potencjał. Rezygnując z wyjątkowej szansy w zamian otrzymujemy ze strony amerykańskiej połajanki od ich sekretarza stanu, Mike'a Pompeo. Dziwna to kalkulacja, za wierność polityczną rząd amerykański monituje nas do wypłacenia żydowskim organizacjom BILIONA złotych. Podobno jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, ale tu? Mając alternatywę, prawdopodobnie coraz silniejsze naciski USA na realizację żydowskich roszczeń, albo olbrzymie profity ze współpracy z Chinami, Polska wybiera... wbrew logice.

Dlaczego Włochy nie odżegnują się od współpracy z Chinami, wręcz przeciwnie jednoznacznie deklarują do tego chęć? Dlaczego Niemcy nie odmówiły współpracy z Rosją przy budowie rurociągu pod Bałtykiem? Przecież oba te państwa są członkami NATO podobnie jak my, więc naszej postawy nie da się uargumentować należeniem do wspólnego paktu wojskowego. Jakoś tamte rządy potrafią liczyć i godzić swoje "nieprawomyślne" działania gospodarcze nie naruszając sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. My jednakże musimy być świętsi od papieża. Niestety po raz kolejny okaże się, że jedyne co potrafimy, zamiast myśleć racjonalnie, to machanie szabelką przed czołgami. Tak jak w zafałszowanej propagandzie hitlerowskiej, powtórzonej następnie w filmie Wajdy "Lotna", która teraz niestety już staje się prawdą.

Chiny swój pomysł gospodarczy zrealizują, tak czy inaczej. Z Polską, lub bez, to nie jest podstawowym warunkiem realizacji przełomowego zamierzenia. Odwołując się do klasyków, warto wspomnieć "Wesele" Wyspiańskiego i zawierająca wiele goryczy i prawdy o naszym narodzie pieśń - "Miałeś chamie złoty róg".

Dlaczego z uporem maniaka kontynuujemy tę straceńczą tradycję? Cud odzyskania niepodległości w 1918 rok był dla nas szansą, którą nam dano po 123 latach politycznego niebytu, poprzedzonego stuleciem dewastowania kraju. Nie wolno powielać sytuacji z XVIII wieku, bo rok odrodzenia może się już nie powtórzyć.

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/photos/the-great-wall-china-badaling-2190047/

Autor: panayota.

Pixabay License.

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz