Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Wybory prezydenckie w USA

Oie rndfi65qzglc
4 Listopada
19:55 2020

Wybory prezydenckie w USA są mocno rozciągnięte w czasie. Oficjalnie datowane na 3 listopada zaczęły się zdecydowanie wcześniej. Nadal docierają głosy wysyłane za pomocą poczty. 

Głosowanie korespondencyjne to zdecydowanie zły pomysł, daje on wiele możliwości nierzetelności a tym samym może doprowadzić do zafałszowania wyniku wyborczego na prezydenta Stanów Zjednoczonych. 

Zapewne nie będę zanadto obiektywny, bo przyznaję jak większość środowiska prawicowego bliżej mi jest do dotychczasowego prezydenta Donalda Trumpa. Wydaje się jednak, że biorąc pod uwagę walory osobiste obu kandydatów, to oczywistym faworytem wydaje się aktualny mieszkaniec Białego Domu. 

Starając się zachować lekki dystans do sprawy, w końcu to nie obywatele polscy, ale amerykańscy dokonują wyboru, trzeba pamiętać, że często odbiór prezydentury zza granicy może znacząco się różnić od tych mających z daną osobą "codzienny" kontakt. 

Jak na obecną chwilę bliżej sukcesu jest kandydat Demokratów, Joe Biden. Oczywistym jest, że głosy oddane na niego nie wynikają z jego osobistych zalet, to raczej akceptacja wyborców dla skrętu w lewo amerykańskiej polityki, czyli poparcia dla Partii Demokratycznej. Jakby nie oceniać, to faktem jest, że w obecnej sytuacji tylko wygrana w Nevadzie może odwrócić sytuację. 

W tej chwili, po zliczeniu 67% głosów w tym stanie, Joe Biden ma 588.252 głosy a Donald Trump 580.605, czyli mniej więcej siedem i pół tysiąca mniej. Sprawa więc tu raczej jest jeszcze otwarta. W pozostałych stanach albo już wiadomo na 100%, kto pozyskał głosy elektorskie, albo wynik jest pewny na, powiedzmy 99. Tak jak języczkiem u wagi 4 lata temu była Floryda, tak teraz stan Nevada przeważy w jedną lub drugą stronę. Sześciu elektorów z tego stanu pozwoli każdemu z kandydatów na osiągnięcie wymaganego minimum 270 głosów, do objęcia stanowiska prezydenta. 

Wszystko wskazuje na przegraną Trumpa, ale może i tym razem stanie się "cud" jak w poprzednich wyborach, kiedy to Hillary Clinton także wydawała się zwyciężczynią a ostatecznie przegrała. 

Wybór między Bidenem a Trumpem będzie miał bardzo istotny wpływ na przyszłość świata. Zwycięstwo reprezentanta amerykańskiej lewicy może przyśpieszyć realizację planów globalistów w stworzeniu NWO. W najbliższych godzinach prawdopodobnie poznamy rozstrzygnięcie. Trzymałbym kciuki za obecnym prezydentem, ale chyba niewiele mu to pomoże. 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/illustrations/g%C5%82osowania-rodzajowa-2016-ameryka-1286584/ 

Autor: Mary Pahlke (905513).

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz