Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Zapach palonej gumy

Oie pxjnxnpe11yw
16 Czerwca
00:01 2021

Łódź, to ciekawe miejsce. Zawsze można liczyć na to, że coś się wydarzy. Jak nie pijany kierowca taranujący przystanek, to samobójstwo albo jakieś zabójstwo na osobie nieletniej. Nasze miasto kojarzy się nie za dobrze osobom tu niemieszkającym. No, może tylko w kategorii feralnych miejsc ma jednego konkurenta - Radom. Dla większości Polaków oba te miasta stały się przedmiotem niewyszukanych dowcipów. Wiadomo, że jak stało się coś złego, to albo w Łodzi, albo w Radomiu. Kwintesencją specyfiki obu miast stały się sztandarowe lotniska, których sztucznie podtrzymywane byty kosztują corocznie krocie, budżety i tak już mocno deficytowe dzięki temu kuleją jeszcze bardziej. Oba wspomniane obiekty stały się tematem wielu internetowych "memów" i dzielnie współzawodniczą w zbożnym dziele, które z nich da więcej powodów do radosnej twórczości internautów. 

Lotnisko w Radomiu powoli zaczyna nabierać sensu, choćby poprzez fakt, że zostało zatwierdzone jako rezerwowe dla Centralnego portu Komunikacyjnego w Baranowie. "Tymczasem w Łodzi", te słowa już zaczynają brzmieć jak tekst jednego z licznych memów wykpiwających nasze miasto... Tymczasem w Łodzi osoby decydujące też coś wymyśliły, żeby ktoś nie zarzucił im bierności albo braku wyobraźni. 

Każdy z nas ma jakieś pasje, nawet jeżeli jest to tylko grillowanie, lepsze to niż bierność, czyli tzw. nic-nierobienie. Inni zbierają znaczki a część z nas kusi demon szybkości. Dobrze jeżeli to drugie realizuje się w odpowiednim miejscu. Powie ktoś - na torze. Dobrze, ale jeżeli akurat nie ma takiego w pobliżu? 

I tak jakiś niespokojny umysł pokombinował, pokombinował i... znalazł rozwiązanie. Przecież martwy Lublinek można ożywić wyścigami kierowców, amatorów szybkiej jazdy. Upalanie gumy na betonowej powierzchni lotniska, czyż można znaleźć lepsze zastosowanie dla tego miejsca? 

Gdy dowiedziałem się z mediów o tym zdarzeniu, pomyślałem że chodziło tu o pieniądze. Idąc znanym tokiem rozumowania, że jak nie wiadomo o co chodzi, to właśnie o nie chodzi. Otóż nie a przynajmniej nie tym razem. Grupa miłośników kontrolowanych szaleństw za kółkiem została zaproszona bezinteresownie a sama impreza miała promować Łódź, jako miasto innowacyjne. 

No cóż zniszczenie powierzchni lotniska, to zaiste innowacyjny pomysł. Łódź znowu znalazła się w centrum uwagi Polaków. Tylko, czy o taką promocję powinno nam chodzić? 

Napisałem wcześniej, że każda aktywność jest lepsza niż nic-nierobienie, ale myliłem się. Dowodzi tego inicjatywa opisana w artykule. 

Zdjęcie pobrane z: https://pixabay.com/pl/photos/drifting-sport-dryf-samoch%C3%B3d-2396969/ 

Autor: Dimitris Vetsikas (dimitrisvetsikas1969). 

Pixabay License. 

Obraz skadrowany. 

O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz