Pogoda Łódź

- Prawa Łódź -

Artykuł

Zwycięzców nikt nie będzie sądził - PiS - cz. III

2019.10.03
3 Października
00:01 2019

Pierwszym naturalnym potencjalnym możliwym koalicjantem będzie wyspecjalizowana w tej dziedzinie "chłopska partia" PSL. Co jak co, ale za tekę wicepremiera i ministra rolnictwa są gotowi sprzedać duszę diabłu a przecież PiS diabłem nie jest, więc w czym miałby być problem? W odwodzie w razie konieczności pozostaje jeszcze Konfederacja. Partia wyjątkowo mocno zwalczana medialnie przez rządową telewizję i radio. Co potwierdza opinię z artykułu z 5-6 września o tym, że to właśnie Konfederacja, będzie szczególnie mocno atakowana. Bezczelne ignorowanie tej partii w mediach jest właśnie tego przejawem.

Gdyby jednak udało się gnębionym antysystemowcom przekroczyć próg 5% i wprowadzić kilku, czy kilkunastu posłów, to nie zdziwi ich pragmatyczna przemiana i otwarcie na propozycje PiS-u. Czy będą na tyle konsekwentni by oprzeć się pokusom, inaczej niż bardzo podatnym na przywileje "ludowcom", to pierwsze pytanie. Oficjalnie deklarowanym od lat przez środowiska "korwinistów" stanowiskiem jest to, że po wejściu koalicyjnym do rządu jedyne o co będą zabiegać, to nie stanowiska, ale realizacja punktów programu reformującym Polskę zgodnie z ideami wolnościowców. Krótko mówiąc: "Nie chcemy stanowisk, chcemy zmian!".

Wrócić jeszcze trzeba do wspomnianego wcześniej drugiego argumentu wzmacniającego obóz rządowy w kampanii wyborczej, to są bez wątpienia media. W 2015 roku ich nie posiadali, wszystkie grały w jednej platformerskiej wielkiej orkiestrze propagandowej pomocy. Obecnie już tak nie jest. Państwowa telewizja i radio teraz są już w rękach PiS-u, co widać i słychać. Pan prezes Kurski jednak wyraźnie się zagalopował w entuzjazmie dla zleceniodawców i obserwacja metod przez niego stosowanych może wzbudzić zdumienie, szczególnie dla tych, którzy przez dłuższy czas TVP 1 i TVP Info nie oglądali. Metoda przekazu jest równie subtelna jak cios łopatą w głowę a obiektywna jak Trybuna Ludu we wstydliwych czasach.

Propaganda i rozdawnictwo dają tymczasem dobre efekty a co będzie po wygranych wyborach? Zrealizowanie wszystkich socjalistycznych obietnic może być bardzo ryzykowne w ogólnym kształcie polskiej gospodarki i państwa. Czy jest możliwa ich pełna realizacja bez napędzenia inflacji i naruszenia stabilności gospodarczej? Trudno na to liczyć, ale podobno cuda się zdarzają.

Jakie poparcie może uzyskać Prawo i Sprawiedliwość w nadchodzących wyborach? Na dwa tygodnie przed 13. października pojawiły już się sondaże dające wynik przekraczający 50%. Wyraźnie widać progres i jeżeli nic szczególnego się nie wydarzy, to rezultat może wszystkich zaskoczyć. Popierających na plus a oponentów może mocno zaboleć. Jeżeli już miałbym podać przedział, to zakładałbym wynik nie gorszy, niż 42% a górna granica może mieć nawet piątkę w kolumnie dziesiątek.

Na koniec warto byłoby odnieść się do tytułu artykułu i chociaż częściowo uzasadnić takie "obrazoburcze" nawiązanie do wypowiedzi przywódcy III Rzeszy. Gdy zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości stanie się faktem a tym bardziej, gdy będzie w stanie stworzyć koalicję dającą im większość konstytucyjną, stwierdzenie: "Zwycięzców nikt nie będzie sądził" stanie się jak najbardziej oczywiste i na czasie.

KONIEC

Zdjęcie pobrane z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:02019_0212(1)_Die_Partei-Pilger_zum_Geburtsort_des_heiligen_Andreas_Bobola.jpg

Die Partei-Pilger zum Geburtsort des heiligen Andreas Bobola (19 May 2019, 19:03:50).

Autor: https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Silar

This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license.

Obraz skadrowany.



O Autorze

 images  images img 20180914 145412

Paweł Wiśniewski

Paweł Wiśniewski – ekonomista, nauczyciel, przedsiębiorca, dziennikarz. Ukończył Uniwersytet Łódzki. Od roku 2014 zaangażował się w życie polityczne, w 2017 przystąpił do nowo-tworzonej partii Porozumienie J. Gowina. Od 1 kwietnia 2019 roku zawiesił działalność polityczną. Autor prac: „Analiza demograficzna krajów Ameryki Łacińskiej w latach 1944-1973”, oraz „Omówienie programu partii Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja – aby słowo, słowem było”. W latach 2016-18 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Głos Łodzi”. W roku 2017 założył „Klub Najwyższego Czasu w Łodzi”. Wraz ze Stowarzyszeniem Robotników Chrześcijańskich i Klubem ProPolonia, współorganizator prelekcji polityczno-historycznych. Inicjator powstania portalu „Prawa Łódź”, którego ideą jest propagowanie treści centro-prawicowych, przy zachowaniu otwartości dla poglądów odmiennych. Zgodnie z maksymą: „Prawicowość to prawość, tym samym poszanowanie dla ludzi myślących inaczej”.

Komentarze (0)

Napisz komentarz